Novateca NT-D041 SB

 

Rynek kół do 29era wbrew pozorom nie jest ubogi. Za wielką wodą istnieje multum setów różnych producentów w pełnej gamie cen. Jednak nie o tym będzie prawił ten artykuł. Postaram się doradzić na jakich komponentach złożyć własny zestaw kół. Przybliżę kilka wariantów: budżetowy, wytrzymały i lekki. Niech Was też nie zdziwi fakt, że obręcze, których w Polsce jest mały wybór będą się powtarzać w różnych wariantach. Opisywane będą tylko koła pod hamulce tarczowe [z mocowaniem tarczy w standardzie IS oraz Centerlock] z racji, iż praktycznie nie spotyka się ram 29er z możliwością montażu hamulców typu V-break.

 

Bartosz Niezgoda

 

Zacznijmy od najtańszego wariantu. Dla ułatwienia wyboru ograniczmy cenę do 600 złotych.

 

Kwota nie pozwala nam na szaleństwo, aczkolwiek w zamian bez problemu możemy dostać wytrzymały, sztywny zestaw kół. Zacznijmy od podstawy czyli od piast. Na forach rowerowych ciągle toczą się dyskusje na temat wyższości kulek nad łożyskami maszynowymi i na odwrót. Pominę jednak ów fakt i przedstawię opcje dla zwolenników jednego jak i drugiego wariantu.

 

Novateca NT-D041 SBZ tańszych piast na maszynach mamy do wyboru Novateca NT-D041 SB i NT-D142 SBT [ przód/tył]. Tylnia piasta jest w dwu wariantach na 2 i 4 łożyskach. Pierwsza opcja jest lżejsza, lepiej się toczy oraz tak szybko nie zaciera się ośka i same łożyska. Za taki komplet nie powinniśmy zapłacić więcej jak 200 złotych.

 

Z kolei dla zwolenników kuleczek jedyne rozsądne wyjście to Shimano XT [około 200-250 złotych za komplet] w wariancie Centerlocka [lżejsze] i IS [cięższe]. Warto też znaleźć starsze modele, które nie mają tyle problemów z bębenkami oraz uszczelnieniem. Modeli niższych od XT’eka nie polecam ze względu na słabe uszczelnienie, wykonanie [szczególnie jeśli użytkownik jest ciężki] oraz słabe toczenie – o wiele lepiej wypada tu najtańszy model Novateca.

 

W grę wchodzą jeszcze piasty Chosen, Formula, Author; wszystkie w zbliżonych cenach i wagach.

 

Teraz kolej na obręcze. Zostało nam na nie około 200 złotych w zależności od piast jakie wybraliśmy. We wstępie wspomniałem już o ubogim rynku. Oczywiście jest multum felg trekingowych, jednak nie wszystkie zdadzą egzamin. Jest to spowodowane szerokością wewnętrzną często mniejszą niż 19mm. Może to doprowadzić do złego ułożenia opony, a to będzie miało wpływ na pogorszoną przyczepność i trakcję. I co do samej felgi, musi być dwukomorowa, co najmniej raz oczkowana [kapslowana] i dostosowana do wagi jeźdźca.

 

Pomijając walory estetyczno – kolorystyczne na placu boju staje zaledwie kilka modeli. Oto one:

 

ace18Ze stajni AlexRims: Ace18 – lekkie [około 500 gram], tanie, dosyć wiotkie, przeznaczone dla lżejszych rowerzystów.

 

DH19 – ciężki [około 620 gram] model, bardzo sztywny i wytrzymały. Zniesie prawie wszystko. Niewiele droższy od Ace18.

 

Mavic nie prezentuje więcej modeli w tej kwocie: są to A117 i A317. Pierwsze średnio sztywne i tańsze. Obie w podobnej wadze, wytrzymałe i godne polecenia. A317 występuje także w odmianie DISC.

 

Do tego jeszcze trzeba dobrać szprychy. Najlepiej DT, Sapima lun CN Spoke’a. Najtańsze modele są wytrzymałe, dostępne w wielu wariantach długości i najczęściej 2 kolorach czarnym i srebrnym. Cena za komplet nie powinna przekroczyć100 – 150 złotych [wliczając cenę nypli].

 

 

 

Podsumowując. Koła złożone z tych komponentów będą nie drogie i wytrzymałe. Waga w zależności od wybranych części obliguje między 2100, a 2500. Tak, wiem nie o tym marzymy, są to kloce; kloce, które dużo wytrzymają, będą łatwe w serwisowaniu [z dostępnością części zamiennych włącznie] i wybaczą błędy techniczne jakich nie unikniemy i których Wam i jak i sobie nie życzę.

 

W kolejnym artykule przedstawię komplety kół na częściach lekkich, wytrzymałych i… drogich, czyli coś dla maniaków lekkiego roweru.