Geometria roweru mtb rama 0

W świetle sukcesów wielu zawodników o niewielkim wzroście stwierdzenie, że 29ery produkuje się dla wysokich odbiorców, może być traktowane z lekkim uśmiechem na twarzy. Trudno też jednocześnie spróbować wielkiego koła mierząc 160cm, a następnie zrobić to samo, będąc o jedną stopę wyższym.

Mateusz Nabiałczyk

 

Już na samym początku chciałbym podkreślić najistotniejszą zaletę tego typu roweru w przypadku osób powyżej 185cm. Mianowicie, każda wysoka osoba na klasycznym rowerze po prostu wisi, pomijając względy estetyczne związane z zaburzeniem proporcji, jesteśmy zmuszeni wypracować kompromis pomiędzy pokonywaniem wzniesień w obu kierunkach. Pomimo szczerych chęci zdarza się latanie w obu kierunkach, zarówno przez kokpit, jak i na plecy. Wynika to ze zbyt wysoko umieszczonego środka ciężkości. Na 29erze siedzimy bardziej ‘w’, a nie ‘na’. Dzięki temu czujemy się jednością z naszą maszyną. Nieprzeciętny wzrost związany jest też z wyższą masą bikera, a nie ma co ukrywać, taki sprzęt całościowo jest o ok. 1-1,5kg. cięższy. Im wskazówka wagi ma większe wychylenie, tym ta różnica jest mniej odczuwalna podczas jazdy.

 

Niezależnie od tego, jak wysoko nosimy głowę, porównując do klasycznego rozmiaru koła mtb, z pewnością odczujemy wyższy komfort pokonywania nierówności. Wynika to z łagodniejszego kąta natarcia na przeszkodę. Dla porównania spróbujmy przejechać się nierównym chodnikiem na deskorolce, a następnie zrobić to samo na hulajnodze. Innymi słowy im większe koło, tym płycej wpada w nierówności, a związany z tym płynniejszy przejazd to nie tylko komfort, ale i mniejsza szansa na zablokowanie koła np. podczas zjazdu, który zwykle kończy się OTB.

Idąc dalej, większa średnica oddala ryzyko uślizgu koła, wynika to m.in. z powierzchni styku podłoża z oponą, która dodatkowo może być powiększona poprzez stosowanie niższego ciśnienia, przykładowo jazda na zestawie opona 29x2.1 + dętka i wadze blisko 90kg jest możliwa przy ciśnieniu poniżej 25psi, co w przypadku mniejszych o 3” kół oznacza jazdę na ‘kapciu’. Co za tym idzie, nie tylko trakcja, ale i komfort ulegają poprawie.

29er1

Niestety medal ma zawsze dwie strony, nie inaczej jest w tym przypadku. Większe znaczy cięższe, cięższe oznacza większą bezwładność, a ta przekłada się na większy wydatek energetyczny związany z wprawianiem w ruch. W efekcie na nawierzchni o dobrej przyczepności nigdy nie uzyskamy lepszego przyspieszenia, a wykres obrazujący wysiłek przyjmie bardziej regularne kształty. Co to oznacza w praktyce? Trudne podjazdy okażą się łatwiejsze, natomiast jazda po płaskim, szczególnie ze zmiennym tempem da nam się we znaki. Wszystko to daje w efekcie w miarę regularny, uśredniony poziom wysiłku, a nie interwały. To samo tyczy się zmian prędkości. Mało tego, nie dość, że musimy liczyć się z większą masą rotowaną, to jeszcze podobną sztywność koła uzyskujemy dzięki wysokim kołnierzom piast oraz zwiększonej ilości szprych. Rekomenduję 36sztuk, szczególnie w przypadku cięższych osób.

 29er2
 

Zmierzając ku końcowi wypadałoby wspomnieć też o zwiększonych oporach powietrza, wynikających głównie z wyżej umieszczonego kokpitu. Daje się to we znaki szczególnie na szybkich trasach, jednakże na technicznych odcinkach nie ma żadnego znaczenia. Pragnę podkreślić, ze dzięki długiej górnej rurze i tylnemu trójkątowi nie ma problemów z podrywaniem przodu na stromych podjazdach. Z 29” kołem niewykonalnym wydaje się przelecenie przez kierownice, oczywiście jeśli ktoś się uprze, zrobi to nawet jadąc pod górkę .

Reasumując, jeżeli zastanawiamy się nad zakupem 29era, musimy sobie odpowiedzieć na kilka pytań, które można sprowadzić do 1 – czego tak na prawdę oczekujemy od roweru?

 

Tagi 29er rower, wady, zalety, 29er, jaki, rower, rama, budowa roweru