×

Wiadomość

Failed loading XML...

2012-norco-shinobi-holloform-1

Norco, kanadyjska firma, kojarzona przede wszystkim z rowerami full-suspension do ostrzejszej jazdy, przedstawiła kolekcję 2012, wśród której mamy do wyboru całą gamę dwudziestek dziewiątek. Właściwie, to każda "mała kiszka" ma swoje wielkokołową kopię.

Michał Śmieszek

Już w zeszłym roku było "na bogato". Kolekcja 29erów składała się aż z 6 modeli, w tym pierwszego fulla 29 w historii firmy - Shinobi, singla z paskiem klinowym: Judan Belt oraz linii Jubei. Tę ostatnią reprezentowały 4 różnej klasy 29tki, z najwyższym Jubeli SL Carbon na czele.

W 2012 Kanadyjczycy postanowili odświeżyć nieco duże koła. Zupełną nowością będzie kolejny w pełni amortyzowany model Revolver, którego specjalizacją będą przede wszystkim maratony XC i leśne ścieżki. Najwyższą wersję z numerkiem 1 uzupełnią dwa uboższe modele oznaczone odpowiednio: Revolver 2 i 3. Identycznie przedstawia się sprawa z Shinobi, premiery którego byliśmy świadkami w ubiegłym sezonie.

Obydwa fulle są typowymi cztero-zawiasowcami z odpowiednio dopasowaną, przerobioną, jedyną skuteczną wersją znanego systemu FSR. Shinobi, "zeszłoroczna rewelacja" dysponuje 120mm skoku z tyłu i aż 140mm z przodu, co z miejsca zawęża jego specjalizację do szeroko pojętego AM (all-mountain). Dla odmiany skok obu amortyzatorów w Revolwerze wynosi marne 100m - typowa wartość dla maratończyków i ścieżkowców. Najważniejszą nowością będzie nie tylko nowy model, lecz właśnie jego bardzo charakterystyczna konstrukcja zawieszenia. Inżynierowie z Norco przekonstruowali platformę typu FSR między innymi pod kątem 29etek nazywając całość "A.R.T" - Advanced Ride Technology.  Każda konstrukcja jest indiwidualnie optymalizowana w zależności od rozmiaru ramy i cechuje ją:

  • zwiększona efektywność pedałowania - udało się zminimalizować pompowanie do akceptowalnego poziomu dzięki kontrolowanemu naprężaniu łańcucha, które usztywnia zawieszenie nie powodując jednak niepożądanych efektów. Rower reaguje żywiej na depnięcie w pedał, a zawieszenie nadal jest aktywne.
  • łatwiejsze "połykanie" kanciastych przeszkód - tylne koło oprócz ruchu w góre, cofa sie nieznacznie, dzięki czemu kulturalniej przetacza się nad nierównościami.
  • aktywna praca zawieszenia podczas hamowania - Norco chwali się znowu, że znalazło mityczny punkt G, gdzie zawieszenie nadal działa podczas hamowania....(no dobraa....bądźmy realistami, nie ma takiego zawieszenia - można tylko zminimalizować ten efekt.
  • zawieszenie A.R.T pracuje progresywnie - w pierwszej fazie jest bardzo czułe dzięki czemu koła kleją się do podłoża i połykają niewielkie nierówności. W dalszej fazie skoku, zawieszenie sztywnieje progresywnie, aby bezpiecznie pokonać coraz większe przeszkody. Norco poprzez umiejętne dobranie długości dźwigni zmniejszyło siły odziałowujące na damper przedłużając jego żywotność.

2012-norco-shinobi-holloform-1

Przyglądając się uważniej zawieszeniu A.R.T warto zwrócić uwagę na kilka elementów:

  • górne tylne widełki (seatstay), które w przeciwieństwie do tych w 26 calowych odpowiednikach są jednym elementem obejmującym rurę podsiodłową pozbawionym łącznika. Dzięki takiemu rozwiązaniu uzyskano co najmniej  3 rzeczy: poprawiono sztywność tej części zawieszenia, zwiększono przestrzeń dla dużych laczków oraz uzyskano dodatkowe miejsce na koło podczas maksymalnego ugięcia, dzięki czemu uniknięto wydłużenia ogona, który nawet skrócono poprawiając zwrotność.
  • łącznik "Hologram link" oraz zwarta konstrukcja zawieszenia (sztywna tylna oś, punkty obrotu, gniazda łożysk), które sprawiają, że tylni trójką jest niesamowicie sztywny. W efekcie rower prowadzi się jak po sznurku, zachowując trakcję. Norco zastosowało oś Synctace X-12 142mm x 12mm, która jest znacznie sztywniejsza niż konkurencja.
  • punkty obrotu nie posiadają dodatkowych wzmocnień, są odpowiednio przyspawane do rur. Mniej spawów = lepsza sztywność i mniejsza waga.
  • Odkuwane dolne mocowanie dampera, co zwiększa odporność na zmęczenie materiału.

Z innych ciekawostek godnych odnotowania jest obecność skośnej główki 1.5 > 1. 1/8", indiwidualnie hydroformowane rury, mocowanie tylnego hamulca tarczowego w systemie post-mount, wzorem bardziej znanych marek przednia przerzutka montowana bezpośrednio do ramy. Bardzo ciekawym i rzadkim rozwiązaniem jest wyposażenie modelu Revolver (Shinobi także) w gniazdo ISCG pozwalające bezstresowo przerobić napęd z 3x10 na 2x10 lub 1x10. Domyślnie jednak będzie zamontowany napęd 30 biegowy.

2012-norco-shinobi-headtube-12012-norco-shinobi-profile-1

 

Najdroższy wariant Revolvera będzie zbudowany między innymi na karbonowych komponentach FSA, zmiksowanym napędzię SRAM X0/X9. Bujać się będzie na RS Sid 29 (front) i Fox RP23. Za toczenie odpowiedzialne będą koła Sun-Ringle Black Flag. W nieco tańszym modelu REV 2 zauważymy natomiast grupę Sram X7, RS Recon Gold/Ario, komponenty własne NORCO, koła WTB TCS XC Laser na piastach Formuli. Najtańsza propozycja to już Sram X5, SR Suntour Raidon/Epicon RL, komponenty Norco i koła WTB Dual Duty. Pełna specyfikacja poniżej.

Norco-Revolver-1

Norco-Revolver-2

Norco-Revolver-3

Shinobi nr 1, dla odmiany będzie bujał się na nowym lisku (Fox 34 29er) podcza gdy tańsi bracia będą musieli zadowolić się widłami od RS. Wszystkie trzy modele otrzymają napęd "zoptymalizowany pod duże koło 29" - w tym przypadku opcja 2 x 10 (22T/32T x 11-36T). Korby wyposażone bedą w bash guard'y. W zależności od wielkości ramy różne będą także rozmiary rotorów i mostków. Niby nic wielkiego a jednak cieszy takie bardziej indiwidualne podjeście do klienta.

Shinobi 1Shinobi 2Shinobi 3

Pełna specyfikacja do ściągnięcia i obejrzenia >>tutaj<<

Norco nie zapomniało o tych kolarzach, którzy mają chorobę lokomocyjną i nienawidzą jak cały rower się buja. W stosunku do zeszłego roku zmieni się niemal wszystko począwszy od nazewnictwa. Wszystkie modele 26 calowe mają "szóstkę" na końcu imienia, podczas gdy 29tki mają tym samym miejscu cyfrę 9. Aby rozróżnić klasę danego modelu, do 9 dodano "po przecinku" 1, 2 lub 3. W 2012 Norco planuje 4 linie hardtejli:

  • Team - włókno węglowe
  • Nitro - cieniowane, wysoko gatunkowe aluminium
  • Charger - aluminiowe ramy średniej klasy
  • Strom - aluminiowe ramy, dla początkujących

Team, to jak sama nazwa wskazuje, klasa Hi-end. Karbonowa rama, topowy osprzęt. Ścigant pęłną gębą.

Team91BLTeam92BLTeam9LE

Pełna specyfikacja do ściągnięcia i obejrzenia >>tutaj<<

 

W klasie Nitro znajdziemy podwójnie cieniowane i hydroformowane rury. W 29erach tej serii zastosowano specjalne wzmocnienie węzła podsiodłowego, gdyż górna rura opada pod większym kontem. Wszystkie modele Nitro posiadają stożkowe główki, napęd SRAM i amortyzatory RS.

Nitro91BLNitro 93RD

Dla odmiany serię Charger pozbawiono stożkowych elementów oraz cieniowania rur, choć kształty pozostały właściciwe te same. Tym razem napęd i hamulce opierają się na japońskim Shimano.

Charger 91BLCharger92BLCharger 93WH

 

Najtańszym 29er w ofercie Norco jest Storm 9.1, który akurat jest jedynakiem w tej linii i kosztuje 499 USD. Rama jest wyjątkowo prostą konstrukcją zarówno pod kątem wyglądu jak i technologii. Zastosowano tylko lekkie formowanie poszczególnych rurek. Napęd to także Shimano. Główka posiada pół-zintegrowane stery i mechaniczne hamulce tarczowe.
Storm 91BluStorm 91SL