Wyszukiwarka


Kontrowersyjny Unibike 269
news - rowery
czwartek, 08 marca 2012 17:05
Podziel się

Unibike-logo-CDD0BB5607-seeklogo.comJakiś czas temu światło dzienne ujrzał owoc śmiałej i radosnej twórczości inżynierów z Unibika. Samo połączenie kół 26 i 29” nikogo nie dziwi, bo choćby Trek próbował na tym polu swych sił. Ale żeby z przodu dawać małe, a z tyłu wielkie?! Zastanówmy się na chłodno po to, na co i przede wszystkim komu

Mateusz Nabiałczyk

Sprzęcior kosztuje nie tak mało (5 499 PLN), a jak na ową firmę, to można wręcz powiedzieć, że zaskakująco dużo, ale czy za dużo? 11,5kg to więcej, niż przyzwoita waga, Reba niczego sobie, Elixiry R i Sram X7/X9 również. Znaczy się wiemy za co płacimy, a do tego piękna w swej prostocie rama CroMo z rurek Columbusa. Całość dla smaku zwieńczona zielonymi dodatkami KCNC.

Cud malina na papierze, ale gdy tylko oczom ukazuje się obraz 269...wiele osób ma problem, by to przełknąć. Rower ewidentnie wygląda na efekt chęci pogodzenia nadwyżek magazynowych amortyzatorów 26” ze świeżym nurtem 29er. Innymi słowy przód w ogóle tu nie pasuje, no ale co to kogo. Albo se kupisz konia, który jaki jest, każdy widzi, albo skieruj wzrok w stronę mniej awangardowej konkurencji.

269_big

Geometria ramy wydaje się być więcej, niż przyzwoita, gdy mamy na uwadze spokojną bujankę w nienagannym stylu – główka 69*, górna rura efektywnie 590mm (dla rozmiaru 45cm) i ogon 443mm. Mimo dostępności tylko 2 rozmiarów – 45 i 49cm to właśnie rama ma szansę sprawić, że po Unibika ustawią się kolejki. Kolejki ludzi z wizją wywalenia jak najdalej się da amortyzatora i wszystkiego co doń przyczepione i wstawienia niekoniecznie sztywnego, ale 29” widła z takim samym wielkościowo kołem. Otrzymamy wtedy rower z niekwestionowanym sensem istnienia, bo wyjściowo mamy...kontrowersję.

Duże koło z przodu pozwala łatwiej nacierać na przeszkody, poprawia trakcję i komfort, co jest logiczne w połączeniu z 26” tyłem, bo gdy tylko przód ogarnie, to ten sobie da radę. Jeśli odwrócimy sytuację, to dostajemy teoretycznie maszynę uphillową, ale sorry – nie w tym wydaniu. Może więc coś innego? Komfort, no tak, ale czy to nie za mało? Także osobiście nie widzę innego scenariusza, aniżeli ten, który przedstawiłem akapit wyżej. Niemniej plus dla firmy za nowatorstwo  się należy.

» Wyślij komentarz
Email (nie będzie widoczny)
Nick
Tytuł
Komentarz
 podmiana znaków
Captcha Image Regenerate code when it's unreadable
» 34 Komentarze
1"Masakra."
z czwartek, 08 marzec 2012 23:32przez vlad
Masakra. Zaprzeczenie idei 29-er w całej rozciągłosci, wizja jak z Alicji w krainie czarów. Jak to nie jest prima aprilis to ja nie wiem...
2"Nikoniecznie źle"
z piątek, 09 marzec 2012 12:01przez PK
Rzeczywiście maszyna kontrowersyjna, ale czy od razu ją dyskwalifikować? Pomysł wcale nie wydaje się być głupi i może się spodobać osobom, które używają kilku rowerów do ścigania w zależności od trasy. Oczywiście takie osoby przeważnie jeżdżą w czołowej stawce i pewnie nie wybiorą tego konkretnego modelu Unibika, ale chodzi raczej o ideę. Jeśli trasa składa się w większości z samych podjazdów (np. Uphill Race Śnieżka), to taki rower może okazać się strzałem w dziesiątkę!
3"Zagadka dla samego twórcy"
z piątek, 09 marzec 2012 12:51przez Grabarz
Pochwalony! 
Gdy kilka tygodni temu zobaczyłem to to, nie wytrzymałem i zapytałem producenta \\\"co to, na co i dlaczego\\\", udając oczywiście lajkonika w dziedzinie cyklizmu. Nie bawiąc się w zamieszczanie treści korespondencji powiem tylko, że... sami nie potrafią wyjaśnić przeznaczenia roweru, poza enigmatycznym \\\"to rower do wyścigów\\\". Odporność na kontrargumentację \\\"chyba nie za bardzo, bo...\\\" za to zadziwiająca. Zakończyłem korespondencję z przekonaniem, że (tu wyjątkowo zacytuję) \\\"Wydawanie tak dużych pieniędzy na zakup roweru, który ma służyć wyłącznie jeździe rekreacyjnej nie ma sensu, ponieważ nie wykorzysta Pan/Pani zalet tego roweru.\\\". A owe zalety wg. korespondenta wszechstronne: szybki jak 29er, doskonały na podjazdach, a (znów zacytuję) \\\"geometria ramy trochę pomaga przy zjazdach\\\". Tylko brać i w maratonach startować. 
4Komentarz
z piątek, 09 marzec 2012 14:32przez nabial
glowka 140mm dla rozmiaru 19" to troche za duzo do powaznych zastosowan :) mniej jarania i powinno byc lepiej :D
5Komentarz
z piątek, 09 marzec 2012 15:10przez IvanMTB
Klaniam, 
 
Kontrowersyjne, ot-co... 
 
Mialm hmm... 96-era wlasnego pomyslu i poskladania i chodzil znakomicie. 
 
Nie jestem przekonany do idei mniejszego kolka z przodu - raczej widzialbym to odwrotnie - ale kto wie? 
 
Rewolucja czy slepa uliczka? Czas pokaze :) 
 
Szacunek... 
I.
6"zagadki kosmosu"
z piątek, 09 marzec 2012 17:09przez syn male kolo
sa zagadki i rozwiazania zaiste nie da sie tego inaczej ujac, w Lodzi zastanawialismy sie nad tym cudem z gustownych rurek Columbusa... 
 
wniisek jesden to jest maszyna do up hill pewno niebawem wprowadza do sprzedazy maszyne takaowa z odwrotnym kol ukladem albo z kosmicznym kaims patentem ze bedzie mozna na tym zjechac i tyle 
 
takze opcje dwie albo drugi rower ktory czek ana nas na gorze bysmy mogli sie z niej stosownie stoczyc, albo patent patentow na inwersje przod tyl i hajda w dol...
7"nie zgadzam się"
z sobota, 10 marzec 2012 03:17przez nie zgadzam się
Wcale nie jest takie głupie, bo:  
1) małe koło z przodu ma amor, więc przeszkody pokonuje łagodnie; 
2) mamy niżej główkę a więc lepszy docisk; 
3) tylne koło może lepiej napędzać, lepsza przyczepność, a to w końcu koło napędowe. 
 
I generalnie jeśli idzie o pokonywanie przeszkód .... to przecież bez różnicy czy pierwsze pokonuje przód czy tył, skoro o tak OBA muszą przejechać! I zarówno przednie jak i tylne może spowolnić.
8Komentarz
z sobota, 10 marzec 2012 11:17przez nabial
tj teoria, a praktyka mowi zupelnie co innego :) taki rower na wejsciu staje do nierownej walki z prawami fizyki i tyle....ustawienie kol p/t ma ogromne znaczenie, dociazenie glowki przy jej dlugosci 140mm i kacie 69st? rekreacyjne brykanie owszem, poza tym serio - jakby przerobic go na 29era, to mogloby byc bardzo fajnie
9"odp"
z sobota, 10 marzec 2012 18:17przez nie
To że dali tam 140 mm i 69 kąt, to faktycznie głupota, bo niweluje te zalety, jakie można by uzyskać z mniejszym kołem z przodu. A więc mniejsze koło obniża pozycję, zaś amor pełni funkcję łagodzenia przejazdu. Z tyłu brak amora, to wsadzamy większe koło, by była lepsza przyczepność i napęd.  
To, że z przodu ma być większe koło, to chyba mit z moto enduro. Tyle, że tam przednie koło jest większe o 1-2 cal, ale opona jest niższa z przodu często sumarycznie o 40 mm, a to oznacza, że koła są mniej więcej równe. 
http://www.motocykl-online.pl/img/testy/7 -2005/opony-enduro/opony-podrozne-enduro-michelin- anakee-pilot-road-pirelli-mt-90-scorpion-2005-06-1 024.jpg
10Komentarz
z niedziela, 11 marzec 2012 12:17przez IvanMTB
Klaniam, 
 
Mniej-wiecej to za przeproszeniem palec wskazujacy i srodkowy w odbyt mozna wetknac. Jeden mniej, drugi wiecej :p 
 
Pokazane opony tak sie maja do enduro i MTB jak pies do jeza gdyz sa to opony szosowe. Proponuje porownywac terenowe laczki a tam juz roznice rozmiarow nawet golym okiem sa dosc wyraznie widoczne. Szczegolnie w starszych modelach motocykli: 
 
http://classic-motorbikes.net/images /gallery/xl500s.jpg 
 
Szacunek... 
I.
11Komentarz
z niedziela, 11 marzec 2012 20:45przez nie
Ivan, tyle, że jeśli potrzebujesz mega skoku na obu kołach, to z tyłu NIE możesz dać wielkiego koła, bo nie będziesz miał gdzie siedzieć.  
 
Poza tym weź na logikę. Każde koło musi po przeszkodzie przejechać - zgadzasz się? Więc jeżeli mamy mieć 1 koło duże, to czy małe będzie z przodu czy z tyłu, i tak będzie gorzej pokonywało przeszkody! Dlatego jeśli zakładamy, że duże lepiej pokonuje przeszkody, to na mały można zastosować amora, czyli małe pasuje z przodu (jeśli juz bawimy się zestaw 69). To, że świat rowerowy zaczynał od małego z przodu, wynikało z tego, by z tyłu zrobić krótki ogon. Ale dziś można zrobić ogon na 435 mm jak się chce, a to nie jest dużo.
12Komentarz
z niedziela, 11 marzec 2012 22:41przez nabial
nie - niestety 'kolejnosc' kol ma ogromne znaczenie i robi rownie ogromna roznice...niemal wszystkie argumenty sa za tym, aby to przod byl wiekszy
13Komentarz
z niedziela, 11 marzec 2012 22:48przez IvanMTB
Klaniam, 
Nie pierwszy i nie ostatni raz temat jest walkowany. 
Kwestia pokonywania przeszkod to jedna sprawa, ale zupelnie pomijasz tu aspekt napedowy. 
Akurat skok zawiasu w motocyklach enduro i cross jest taki sam lub bardzo zblizony tak z tylu jak i z przodu. 
Wieksze kolo z tylu ma ulatwiac sterowanie i pokonywanie przeszkod. 
Mniejsze kolo z tylu ma latwiej napedzac, szybciej oddawac moment obrotowy. 
Nie sadzisz chyba ze pokolenia klepaczy krosowek i endurek TAK powaznie sie mylily... 
Inna sprawa ze nie da sie zupelnie przeniesc wzorca motocyklowego na rower. Nie te momenty, nie te moce i nie te wagi. I jeszcze ten przebierajacy jak w poszukiwaniu drzewka do obsiku nogami pedalarz :) 
Moje doswiadczenie jest nastepujace: Wielka kicha (amortyzowana) z przodu i mala kicha z tylu dzialaja znakomicie. 
Co do odwrotnego ukladu nie wypowiem sie ponad to co juz napisalem - kontrowersyjny - nawet jesli wziac pod uwage chocby daleka i niedoslowna analogie enduro-krosowa. 
 
Szacunek..
14Komentarz
z poniedziałek, 12 marzec 2012 00:24przez nie
Ivan cały czas nie rozumiesz jednego, skok może być taki sam, ale z tyłu NIE zmieścisz już dużego koła, bo kierowca musi gdzieś siedzieć i to najlepiej w miarę nisko (środek ciężkości), nie może siedzieć na 105 cm jak w rowerach.  
 
Zgadzam się z tym, że nie można przenieść wzorca z motoru na rower, dlatego uważam, że w rowerze duże koło z tyłu też ma sens.  
 
Nabial - kolejność kół ma duże znaczenie w pokonywaniu przeszkód? Ale przecież i tak każde koło przejedzie po tym samym! Myślisz, że koło to sztuczna inteligencja i jak przeszkoda uderzy w tylne koło, to wyhamuje bardziej, niż w przednie ..... bo inteligencja koła mu powie, że tu uważasz, że powinno bardziej wyhamować? Zabawna logika :D  
Pomijam tu kwestię sterowania, chodzi o same pokonywanie przeszkód.  
Tutaj, to wręcz tylne koło większe pomaga, ponieważ daje lepszą przyczepność, mniej razy może zdarzyć się uślizg, mniej razy koło podbije itd. A przednie z amorem
15Komentarz
z poniedziałek, 12 marzec 2012 00:29przez nie
Aha chłopaki i jeszcze jedno, by wam uzmysłowić sens dużego koła napędowego z tyłu. Zgadnijcie co LEPIEJ pokonuje przeszkody niż auta terenowe i motory? Traktor ... tak, traktor. Wiele razy widziałem, jak wyciągał terenówki z błota. I jak wiecie, traktor ma duże koło napędowe z tyłu - bo daje lepszą przyczepność w napędzie. I o to mi właśnie chodzi. Małe z przodu z amorem i tak da sobie radę przez sam fakt amortyzacji.
16Komentarz
z poniedziałek, 12 marzec 2012 00:36przez nabial
nie logika a praktyka - jak przod napotka opor, to robisz koziolka, jak tyl, to co najwyzej szarpnie...troche pokretnie, ale czy zdarzylo ci sie kiedys, aby przod przejechal, a tyl cie unieruchomiil? a na odwrot? oj tak :) 
 
pomijam juz kwestie dociazenia osi przy roznych wariantach, ktore poteguja zjawisko 
 
wiecie co? ta gimnastyka slowna jest najlepszym powodem do tego, by sprobowac wziac ten rower do testow :)
17Komentarz
z poniedziałek, 12 marzec 2012 00:50przez IvanMTB
Klaniam, 
 
Nie no bajer, skoro koronnym argumentem za zastosowniem mniejszego kola napedowego z tylu jest kwestia "sie nie zmiesci" to ja odpadam z dyskusji :D 
 
Fizyka, mechanika i praktyka jak widzac nie maja juz zastosowan, bo sie kolo nie zmiesci... Jak pragne zdrowia, kyrk poprostu kyrk... 
 
Biezcie panie Nabial sprzeciora do testow i piszcie sprawozdanie, bo nie bedzie spokoju w panstwiedunskim :) 
 
Szacunek... 
I.
18Komentarz
z poniedziałek, 12 marzec 2012 01:42przez nie
Nabial popełniasz błąd logiczny i praktyczny :D Po pierwsze, jeżeli trafiasz na przeszkodę, której nie da się pokonać, to wiadomo, że jako pierwsze trafia przednie koło - ok. Tylko, to NIE oznacza, że tylnym byś to pokonał! Jak zrobisz większe koło + amor i to jednak pokonasz, to tak ci tył podbije, że zaliczysz glebę tak czy inaczej. Widziałem już takie upadki na maratonach, gdzie gleby były inicjowane przez tylne koło. Przednie sobie podrzucali by pokonać przeszkodę, a tył bum ... i gleba.  
Logika i praktyka, a nie schematy z motorów. 
Ivan najlepiej obśmiać, tylko sam wiesz, że nikt na motocrosie nie będzie jeździł na siodle na 105-110 cm, więc sobie daruj.  
Dostałeś mega twardy przykład z traktorem i dużym kołem napędowym z tyłu, jako najbardziej praktyczne rozwiązanie, to pełne milczenie .... bo przykład niewygodny co?  
ps. ja już zaliczyłem 2 maratony z mniejszym kołem z przodu i była rewelka, jeśli idzie o praktykę. A wy ....
19Komentarz
z poniedziałek, 12 marzec 2012 01:53przez nabial
traktorki to chyba po to maja duze kola, zeby lagodnie przerzucac moment na grzaski grunt... 
 
nie - pytanie, czy porownywales smiganko z 29erem albo standardowym 69erem?
20Komentarz
z poniedziałek, 12 marzec 2012 02:01przez nie
Kończąc kwestię motorów:  
http://c.wrzuta.pl/wi11906/160fa8c90013481e4f5d2 cd7/motor21cali.jpg 
- przód 21 cali, tył - 18 cali. Ale realnie prawie tak samo duże koło.  
Tył nie może być tu większy bo stykał by się z ramą lub podbijał kierowcę za bardzo. I to jest jedyne ograniczenie, bo wg mnie, zamysł był takie, że chcieli dać po prostu jak największe koła jak to możliwe fizycznie i praktycznie, nawet bez patrzenia, gdzie ma być większe. I tył nie zmieści tam z 26 cali na grubych oponach i wielkim skoku, po prostu nie zmieści.  
Nabial - jeżdzę na 26er, 29er i czasem używam mniejsze koło na 29er, jak jest dużo śliskich podjazdów czy ogólnie podjazdów. Tył super napędza bez uślizgów (inni pchają rowery), a obniżony przód dociąża przednie koło. No a zjazdy .... skoro zjeżdżają na małym kole, to i ja daję radę.
21Komentarz
z poniedziałek, 12 marzec 2012 02:14przez nabial
ano wlasnie, czyli rozmawiamy o podjazdach na konstrukcji, ktora wzgledem oryginalu ma obnizony tront - oczywistym jest, ze bedzie lepiej, ale jna trasie przekrojowej bylaby dupa
22Komentarz
z poniedziałek, 12 marzec 2012 02:22przez nie
Nie zauważyłem po wynikach by była du.pa :D W porównaniu z kumplami wypadłem nawet nieco lepiej niż zazwyczaj na ich tle. Zresztą w MTB wygrywa się na podjazdach, bo na płaskim każdy jedzie swoim pociągiem.
23Komentarz
z poniedziałek, 12 marzec 2012 15:24przez PK
A ja nadal myślę, że dobrze byłoby odnieść się do tego w czym dany rower znajdzie najlepsze zastosowanie. Moja ocena, nawet bez testów jest prosta: 
1. 29\\\" z przodu i 26\\\" z tyłu na zjazdy 
2. 26\\\" z przodu i 29\\\" z tyłu na podjazdy. 
 
Wasza dyskusja pokazuje jedynie, że mamy do czynienia z mocno nieuniwersalnym rowerem, od którego nie można wymagać by zachował się tak samo jak 29\\\" czy 26\\\". Moim zdaniem UNIBIKE mógłby być rzeczywiście bardzo mocną pozycją dla wszystkich uphillowców gdyby tylko odchudzono i zmieniono geometrię i główkę ramy, a tak mamy tylko kontrowersyjny rower, który pewnie nie znajdzie szerokiego grona odbiorców. 
 
Pozdrawiam.
24Komentarz
z poniedziałek, 12 marzec 2012 15:31przez Frytki
Ten rower to udane połączenie wad małych kół z wadami dużych - to musi być hit :)
25Komentarz
z poniedziałek, 12 marzec 2012 15:57przez nie
A ja jestem pewien, że na większości maratonów nikt by nie umiał rozsądzić, czy ma lepsze czasy. Tak jak dziś mało kto potrafi powiedzieć, że na 100% na 29 lun 26er ma lepsze czasy. Podejrzewam że i 69 jak i 96 plasuje się gdzieś pomiędzy tym. Wcale nie uważam, że to połączenie wad .... bo zalety tego rozwiązania też były podawane. Każda zmiana niesie jakieś pozytywy i negatywy.
26"świat wg. kobiet"
z wtorek, 20 marzec 2012 21:08przez yassmen
Uraczę Państwa anegdotką z wczoraj, kiedy to kolejny raz wgapiałem się w zdjęcie rzeczonego 269, próbując dociec zamysłów tfurcy. 
 
Co sądzisz?, zapytałem mojej ładniejszej połówki, skądinąd dzielnej rowerzystki średniodystansowej. 
 
Po około 2 minutach patrzenia w monitor usłyszałem: 
Ale, że co? Że ma taki kolor? Czy o co chodzi? 
 
Straciłem na moment przytomność. A kiedy ją odzyskałem, zrozumiałem, że potencjalny nabywca niekoniecznie zwraca uwagę na takie detale jak koła w różnych rozmiarach. Czego i Państwu życzę.
27"zmiana koła?"
z niedziela, 13 maj 2012 19:35przez Krzychu
Cześć wszystkim! 
Noszę się z zamiarem zakupu omawianej "hybrydy" i wykonania operacji podmiany przedniego koła i widelca na 29" Czy Szanowni Forumowicze podpowiedzieliby czy ma to sens? Dodam, że z przodu chciałbym mieć RS Rebe 29". Jestem ciekawy jakim zmianom ulegnie geo. Dziękuję wszystkim za pomoc!
28Komentarz
z niedziela, 01 lipiec 2012 01:35przez czarek
Nie rozumiem krytyki. Do podjazdów tył 29" jest lepszy niż 26", a do manewrowania 26" z przodu jest łatwiejsze do ogarnięcia niż 29". Moim zdaniem ciekawa koncepcja. Poza tym duży plus za stalową ramę.
29Komentarz
z niedziela, 01 lipiec 2012 01:39przez czarek
Poza tym niższy dół to lepsza aerodynamika (w tym kontekście główka mogłaby być krótsza).  
PS Lamborghini aventador (i inne sportowe auta) też ma z przodu mniejsze koła niż z tyłu ;-)
30"suplement"
z niedziela, 01 lipiec 2012 01:41przez czarek
Przykład z traktorem mi się podoba. Na marginesie, Lamborghini robi także traktory :-)
31Komentarz
z niedziela, 01 lipiec 2012 13:19przez nabial
na gladkich trasach tyl trakcyjnie rzeczywiscie priorytetem, ale wychodze z zalozenia, ze najistotniejsze jest bezstratne (predkosc) przetaczanie sie po przeszkodach - jak przod przejdzie, to tyl juz jakos tez, gorzej jak przod utknie, albo szarpnie podrywajac tyl....z tego, co wiem, w supersamochodach kola maja taka sama srednice, a szersze lacie daje sie na tyl, zeby ulatwic przeniesienie mocy - chyba wszystkie te auta sa tylnonapedowe
32"czasówka"
z poniedziałek, 15 październik 2012 00:03przez rewizjonista
pamiętacie Panowie , rowery do czasówek sprzed kilku lat ? Też miały mniejsze koło z przodu. Sądzę że (jeżeli chodzi o użyteczność) to czasówka terenowa i tyle.
33"Nie?"
z czwartek, 20 czerwiec 2013 22:08przez anarchy!
Do Kolegi \\\"Nie\\\" mówię prosto i jasno - NIE. 
Primo bawi mnie, iż próbujesz ludziom którzy testowali, jeździli na 69er wmówic coś o praktyce. Secundo - rozbawiłeś mnie totalnie porównaniem roweru do traktora! Z motorem można polemizowac ale traktor??? 
Przy okazji jest jeden zasadniczy błąd jaki często więkoszśc popełnia (mówię o klasycznym 69er, 79er) to nie tylne koło jest małe, to przednie koło jest powiększone! 
A wracając do traktora - wytłumacz mnie Nie jakie szanse ma traktor na glebę w piachu? Błocie? Zakręcie? Ile waży traktor by przeleciec przez przednie koła? Jakiej wielkości standardowo przejeżdża przy dużej prędkości? (w sostunku do wielkości samego traktora). Jakie jest zadanie traktora a jaki roweru? :) I jak można porównac jednoślad do dwuśladu, szczególnie w temacie gemoetrii i prowadzenia....
34"praktyka"
z czwartek, 20 czerwiec 2013 22:17przez anarchy!
...a wracając do praktyki (hehehe) i tego braku różnicy w najeździe na przeszkodę. Takie zadanie praktyczne mam dla Ciebie Kolego. Przytaczaną oponę z traktora (tą dużą) połóż na płask na asfalcie i dopchnij do krawężnika, a potem spróbuj wepchac ją od tyłu pchając lekko z góry, na chodnik. Fajnie? 
A teraz inaczej - owiń oponę sznurkiem, połóż na asfalcie, złap za sznur na wysokości pasa i wciągnij ją na chodnik. 
Czy bez bawienia się w te historie czujesz różnice między kołem pchanym a wleczonym w stosunku do masy? 
Po co z przodu koło większe? A tak po za tym po to by miało lepszą przyczepnośc w terenie (wolisz liznąc przodem czy tyłem na zakręcie?), by lepiej najeżdżało na przeszkodę (kąt natarcia), by było stabilnijesze podczas ostrego pedałowania na stojąco (efekt żyro - no ale to tylko może powiedzie ktoś kto na tym jeździ), by miec mniejsze szanse na OTB itd itd itd  
No ale zawsze "Twoja praktyka i traktor" mo
 
socialpanel fb
socialpanel fb
socialpanel fb
Cannondale
Kross
Traversbikes
Kreidler
Zasada Bikes

Facebook


team29er.pl - rama do 29er,koła 29er,mtb 29er,twenty niner,testy i opinie,amortyzator do 29er,wiadomości i komentarze ,opony 29er,29 calowe rowery,budowa roweru,rowery 29",części do roweru 29er,jak zbudować 29er,rower sklep internetowy,rower górski 29 cali


Copyright: TEAM 29er. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystanie jakichkolwiek materiałów bez zgody jest nielegalne.