×

Wiadomość

Failed loading XML...

suntour-logo

Suntour od samego początku nie ma łatwego życia. Choćby nie wiadomo jak dobre amortyzatory zrobili, choćby nie wiadomo w jak dobrych cenach je puszczali, to i tak mało kto mający w porfelu na wideł koło dziesięciu stówek chce w ogóle rzucić okiem na ofertę SR. W zaskarbieniu zaufania miało pomóc przejęcie rozwiązań od Marcoka...miało. Tymczasem firma się nie poddaje i co prawda powoli, ale sukcesywnie pnie się w górę. Czy przyszłoroczny Epicon podkręci tempo? Są na to duże szanse

Mateusz Nabiałczyk

epiconCo prawda narazie informacji jak na lekarstwo, ale znana jest ta, wbrew pozorom, najwazniejsza - amor ma ważyć 1670gram! Sprawia to, że będzie mógł rywalizować z magicznym amortyzowanym trio, którego topowe produkty mają właśnie około 1,7kg. Oczywistym jest, że SR będzie wyraźnie tańszy od konkurencji, zatem szczególnie mniej zasobni budowniczy lekkich 29erów rozważą tę propozycję.

Niższa cena = gorszy produkt? Praca Epicona do złych nigdy nie należała. Design wygląda coraz lepiej, a i rozwiązania techniczne trzymają się obecnych trendów. Dzięki temu dostępne będą wersje z prostymi i taperowanymi sterówkami, rzecz jasna aluminiowymi, mocowanie hamulca PM posiadać będzię najprawdopodobniej ograniczenie do rozmiaru 185mm, a widełki przystosowane będą pod oś 15mm. Do wyboru 100, 120 i być może 140, a nawet 160mm skoku. Dodatkowo, jeśli za wiele w środku nie namieszali, to będzie możliwość zmiany skoku poprzez ingerencję w bebechy. Ten drobny szczegół sprawia, że Fox i Manitou wysiadają.

Jak będzie w praktyce, jak dużą część rynku opanuje Suntour? Ja życzę im jak najlepiej, bo naprawdę do nawiązania równej walki brakuje im już naprawdę niewiele...m.in. lepszego dystrybutora na Polskę.