2010-manitou-minute-cutaway-450x600

Manitou Minute 29, sztuciec dobrze wszystkim znany, wreszcie doczekał się topowego tłumienia. Ciekawe co skłoniło producenta do wypuszczenia w nowym roku pełnej wersji najwyższego modelu 29er. Zachłanność? Chyba jednak nieustanne dopytywanie użytkowników o możliwość upgradu swoich marnych TPC.

 

Mateusz Nabiałczyk

 

Tak, czy inaczej, dobrze się stało. Na reszcie mamy jakąś ciekawą i przede wszystkim godną uwagi alternatywę dla Reby i F29. Opisywany model kusi niską wagą (ok. 1700-1750g) jak i sztywnością, której brakuje niektórym użytkownikom Rock Shoxa, którego charakterystyka pracy jest zdecydowanie różna od Manitou. I o to właśnie się rozchodzi, aby każdy miał wybór, a nie śmigał na tym, co jest. To nie ten ustrój.

 

Tagi amortyzator, 29er, Manitou, minute, amortyzatory 29er