Maxxis 2016 ForecasterMaxxis, to nie byle jaka marka. Producent wielu, naprawdę wielu udanych wzorów praktycznie we wszystkich dyscyplinach rowerowych. Nadszedł w końcu ten moment, aby odświeżyć te najbardziej znane modele.

Michał Śmieszek

 

Jak nietrudno domyśleć się, obserwując obecne trendy enduro/all mountain, Maxxis idzie w kierunku "papuci na plusie". Zupełnie osobną kwestią jest inny trend - to znaczy zepchnięcie 29 cali w pewnego rodzaju drugą strefę na rzecz średniego rozmiaru koła, który wyraźnie przejął schedę po 26". Taki lajf...choć trudno nam się pogodzić z tym faktem. Na pocieszenie, rynek opon 29" jest już tak bogaty, że trudno wymyślić coś naprawdę przełomowego. Generalnie należy spodziewać się zwiększania szerokości funkcjonujących już modeli i adaptacji ich bieżnika niż odkrywania Ameryki na nowo.

Jako rzekłem, Maxxis nie jest wyjątkiem. Zatem dla miłośników wszelkich bestii "na plusie" pojawi się REKON+ wyposażony w agresywny bieżnik, oplot 120TPI oraz lub 60TPI. W bogatszej opcji użyto super-turbo-mega gumową mieszankę 3C Maxx Terra (Exo/TR) podczas gdy 60TPI musi zadowolić się jedynie dwuskładnikową gumą oraz wzmocnionymi bokami (Exo/TR). Ten kapcioszek będzie występował jedynie w słusznym rozmiarze 27.5x2.8".

Rekon

Konserwatyści przyzwyczajeni do sprawdzonych wzorów ucieszą się z odświeżenia modelu IKON, który teraz zyskał znaczek "+".

Plusowa Ikona, to również 2.8" szczęścia w średnim rozmiarze, ale za to wyraźnie nastawionego na szybki rajd do monopolowego przez szutry w Świeradowie lub innej równie znanej miejscówce. Bieżnik oraz osnowa są odchudzone - do produkcji najbardziej wypasionej wersji użyto specjalnej mieszanki XC 3C Maxx Speed.

Maxxis 2016 Ikon Plus

Ikon + wystąpi na scenie XC także jako: 120 TPI (EXO/TR) oraz ekonomicznej 120TPI Dual Compound. Przypomnijmy tylko skróty: EXO oznacza dodatkowe wzmocnienie boków zaś TR - gotowość do współpracy z obręczami "tubeless". Niestety, Maxxis nie przewiduje wprowadzenia do obiegu modelu 29+. Szkoda, wielka szkoda.

Wśród odświeżonych wzorów można znaleźć jeszcze jeden, który z pewnością znajdzie swoich sympatyków. To RACE TT bazujący na kultowym modelu Larsen TT.

Maxxis 2016 Race TT

Charakterystyczny, gęsty i drobny klocek pomoże utrzymać wysoką średnią prędkość na szlaku. Producent zapewnia, że odmłodzony Race TT vel Larsen TT znacznie pewniej zachowuje się na mokrych nawierzchniach oraz podczas skrętów. To może być słuszny wybór również dla wszystkich tych, liczących gramy, gdyż wedle producenta Race TT 29x2,0 nie przekroczy bariery 600g

Jest za to jedna 29 calowa nowość na ten i przyszły sezon. To Maxxis Forekaster - prawdziwy "szlakowiec" o szerokości 2.35". Papuć będzie dostępny wyłącznie jako "zwijka" o oplocie 120TPI i dwuskładnikowej mieszance EXO/TR.

Maxxis Forekaster 2016

735g oraz bieżnik agresywniejszy niż ten znany z modelu Ardent, nie wypluje z nas ostatniej krztyny powietrza, za to zapewni przyzwoite toczenie praktycznie w każdych warunkach drogowych z naciskiem na luźną nawierzchnię i mokry grunt.

Polski przedstawiciel Maxxisa twierdzi, że nowe wzory pojawią się zapewne raczej w przyszłym niż w tym sezonie, co jest zależne od samego producenta. Zatem nie pozostaje życzyć Nam wszystkim nic innego jak "szerokości, szerokości". Być może już w nowym wydaniu Maxxis'a.

Michał Śmieszek

 

 

Tagi Opony Maxxis, opony do agresywnej jazdy, opona XC, Ikon, Larsen, lekka opona MTB