http://www.test.rowery650b.eu/images/stories/news/Rowery/Orange_Clockwork/Clockwork_25_M_3Q_K-052.jpg

Są takie firmy i takie modele rowerów, które dla wielu rowerzystów na całym świecie są ikonami, kamieniami milowymi w historii kolarstwa górskiego. Do kultowych marek można spokojnie zaliczyć Orange i jej Mechaniczną Pomarańczę z Halifax, która w tym roku obchodzi swoje 25-te urodziny.

Michał Śmieszek

 

Chyba mało takich ludków na tym świecie, którzy by nie słyszeli o słynnej firmie Orange i jej flagowym "góralu" - tytułowym modelu "Orange Clockwork". Dziś Mechaniczna Pomarańcza jest żywą legendą, a jej właściciele mogą czuć się wyróżnieni, jeśli tylko potrafili zachować sprzęt w dobrym stanie. W 1989 roku, entuzjastów raczkującego kolarstwa terenowego przyciągały klasyczne kształty, nazwa, kolor oraz oczywiście wysokiej jakości rurki Tange - wtedy "wysoki standard" (dziś przede wszystkim "kolorowe kruki" na portalach aukcyjnych). Według opinii pomysłodawców Pomarańczka z Halifax dzięki spokojniejszej geometrii odzwierciedlała charakterystyczną scenę MTB wyspiarzy. Rower, który był idealną maszyną do ścigania się i na całodniowe wyrypy. Parafrazując angielską nomenklaturę: "All around range" = "O-range". Lata mijały, ale Orange utrzymał swój imaż.

Z pewnością takich kultowych jednośladów można by wymienić znacznie więcej, choćby GT Zaskar, Gary Fisher Paragon, Klein Attitude, niemniej to właśnie Clockwork doczekał się specjalnego wyróżnienia przez producenta - z okazji swoich 25 urodzin.

Tim-Davies-1989-clockwork

Tym razem Orange poszedł inną drogą niż można by się spodziewać, bowiem limitowana Mechaniczna Pomarańcza jest całkowicie nowym wcieleniem kultowego modelu sprzed ćwierćwiecza. W miejsce cieniowanych rurek Tange pojawiło się szlachetne aluminium 6061-T6. Jednak największą zmianą jest oczywiście rozmiar koła. Orange Clockwork 2014 to "klasyczna" dwudziestka dziewiątka! Panowie z Halifax uznali, że to właśnie amelinum oraz wielkie koła najlepiej oddadzą charakter tego modelu. Z pierwszą ideą można by śmiało dyskutować, zaś drugiej możemy tylko pogratulować.

Clockwork 25 M 3Q K-052

Na szczęście, mimo upływu lat nie zmieniło się przeznaczenie roweru. Nazywa się tylko nieco inaczej. Ćwierć wieku temu Clockwork był po prostu rowerem górskim. W XXI wieku ma już swoją odrębną kategorię - XC/Trail. Świadczy o tym jego nadal uniwersalna geometria, zoptymalizowana pod amortyzatory o skoku 100/120mm:

2014 Clockwork25 Geometry
Clockwork geometry chart

Orange przyzwyczaił swoich właścicieli do naprawdę wysokiej jakości wykończenia. Indywidualnie cieniowany szkielet pryśnięto "naturalnym odcieniem aluminium - Sterling Silver. Ale nie tylko to, bowiem Clockwork posiada nostalgiczne, anodowane na purpurowo komponenty od innego kultowego producenta - firmy Hope. Jak to mówią starzy Indianie: "Classic Bike Porn"

Każda sztuka Mechanicznej Pomarańczy ze specjalnej edycji posiada indywidualnie numerowaną, pamiątkową etykietę znamionową na rurze podsiodłowej oraz kastomową kalkomanię. Piękną, purpurową anodą pokryto piasty, zaciski hamulcowe, dekle zbiorniczków wyrównawczych oraz tarcze Hope, zacisk sztycy, zaciski kół. Dodatkowo Hope wygrawerował laserem na wspomnianych 28 szprychowych piastach i deklach, okazjonalną grafikę. Całość uzupełniają obręcze Stan’s No Tubes ZTR Crest oraz gumowe kapcie Schwalbe Rocket Ron 29x2.1".

Clockwork25 M Detail-3 Clockwork25 M Detail-2
Purple caliper bore caps and rotor arms Clockwork 25 edition Hope Pro II hubs

Na przedzie znajduje się Rock Shox SID o skoku 120mm i czarnymi górnymi goleniami "Fast Black", które prócz gładkiego wyglądu równie gładko pracują. Nie mniej istotnym elementem nadającym specjalny "ton" srebrnej Mechanicznej Pomarańczce są komponenty od Thomsona - połyskująca karbonowa kierownica oraz anodowany na głęboką czerń mostek i wspornik siodełka z linii "Elite".

Thomson cockpit

120mm RockShox SID forks

Poza tym na pokładzie znalazło się miejsce dla przerzutek XT/SLX, manetek SLX, kasety HG62 o zakresie przełożeń 11-36, korb RACE FACE Evolve 22/32/42. Już słyszę te głosy krytyki. 25 lat i tylko XT/SLX. Powinien być tutaj XXI, elektroniczny XTR, lasery, miecze świetlne. Nie zapominajmy jednak o korzeniach Mechanicznej Pomarańczy. To nie ścigant, lecz "wszędołaz", gdzie istotą jest nie ultralekka masa części, lecz jakość działania i żywotność.

Clockwork25 M Detail-4

Na sam koniec końców smutna informacja dla kolekcjonerów oraz wszystkich tych, którzy oczekiwali masowej produkcji. Niestety planowane jest jedynie 25 sztuk modelu Orange Clockworks 25 w cenie 2500 funtów. Sprzedaż już się rozpoczęła (albo nawet zakończyła).

 

Tagi rower 29er, Mechaniczna pomarańcza, rowery Orange, XC/Trail, custom bike, Orange Clockworks