http://www.test.rowery650b.eu/images/stories/news/Ramy/Jet%209%20Carbon/Jet%209%20Carbon.jpg

Czyli jeszcze da się coś wymyślić.....Najzajefajnieszy amerykansky Niner kombinuje, jak dogodzić studentom z Polska, którzy kochają 29ery, ale jedzą tylko paprykarza szczecińskiego popijąjąc zupą mleczną. Tak o to powstał tani jak barszcz Jet 9 Carbon.

Michał Śmieszek

No dobrze....nie będę ściemniał. Nowe dziecko Ninera przeznaczone jest raczej dla dobrze prosperujących studentów SGH i Akademii Koźmińskiego, niż żaków z warszawskiego uniwerku. Niemniej jednak fakt jest faktem, że cudowne rozwiązania obecne w najwyższym Jet 9 RDO schodzą pod strzechy. Oczywiście flagowy niner nie został na lodzie - w 2013 zobaczycie delikatny face lifting, a potem to już tylko duszę diabłu sprzedać i zadzwonić do Bestii z Leszna pod Poznaniem.

Co by, Was, fanów marki nie trzymać dalej w niepewności, informuję że nowy - tani Jet 9 wykorzystuję dokładnie tą samą skorupę, co jego droższy brat. W związku z tym geometria oraz właściwości pozostały nietknięte. Nadal będziemy kuszeni niesamowitością 100 milimetrowego zawieszenia CVA™ stworzonego specjalnie pod kątem Wielkiego Kółka. Według znaków na niebie wyznaczonych przez amerykańskych projektantów niżej położony dolny wahacz nie opiera się napędowi i poprawia efektywność kręcenia pedałkami. Specyficzna amortyzacja jest aktywna o każdej porze dnia i nocy.

Jet 9 Carbon

Co zatem sprawia, że jest to wersja budżetowa? Przede wszystkim brak magicznego malowania w kolorze Kawasaki oraz Mechanicznej Pomarańczy - Jet 9 Carbon będzie czarny niczym karawan, nawet połysku nie dali. Poza tym zastosowano tańsze łożyska w przeciwieństwie do burżujskich marki Enduro. Jako małą wisienkę pocieszenia dodano tytanowe wstawki chroniące newralgiczne rejony karbonowej ramy. "Dżet" posiada także dotychczasowe gniazdo suportu 73mm PFBB30. Przy okazji koniecznie trzeba przypomnieć, że konstrukcja węzła suportu ogranicza wielkość blatu do 40T. Dodatkowo Niner uprasza o niestosowanie najnowszego systemu XTR 2x10 ze względu na konflikt interesów łańcucha z dolnymi widełkami. Ostatnią ciekawostką jest informacja o możliwości nabycia rozmiaru XS dedykowanego niskim panom i pięknym, drobnym niewiastom.

JET9CARB_Detail_1

Niner od 2013 zamierza mocniej promować gotowe rowery, a nie tylko same gołe ramy. W związku z tym Jet 9 Carbon będzie dostępny jedynie jako w pełni gotowy do jazdy produkt. Amortyzacja tyłu opiera się na tłumiku Fox Float CTD Evo, choć jak pokazały targi Eurobike, będzie można zamontować nawet najnowszą amortyzowaną elektronikę...tu się podszlifuje, tam nawierci...damy radę. Przód, to dobrze znany Rock Shox Recon Gold (100mm skoku).

Jet 9 RDO

Napęd jest dziełem Japończyków  - to równie budżetowa (jak rama) grupa Shimano SLX. Lekkie koła obute w Schwalbe Rejsing Ralfy zapewni American Classic. Reszta wysokiej klasy komponentów będzie posiadała logo Niner i WTB. Budżet na maksa! Za tak skonfigurowany odrzutowiec trzeba będzie wybulić symboliczne czesne w wysokości $3,899, czyli ok. 12500zł.

 

No i byłbym zapomniał....budżet budżetem, ale najdroższe Ninery też się sprzedają, a już na pewno warto o nich napisać dwa słowa. Tak, jak na początku wspomniałem, flagowy Jet 9 RDO otrzyma fejs-lifting w postaci sztywnej osi tylnego koła X12 (142x12) oraz przeprojektowanej belki wahliwej (Rockera). Poz tym, zaimplementowano nowe pancerniejsze i hiperprzestrzenne łożyska Enduro Magnetite Black Max. Rama nie utyje, mimo tej konkretnej zmiany, ponieważ dodano ulepszoną zewnętrzną warstwę karbonu, która poprawia, cytuję:  "konsolidację włókna węglowego podczas procesu wygrzewania" i tym samym pozwala na obcięcie paru gram.

Jet 9 RDO_3

(fot:bikerumour.com)

Jet 9 RDO_4

Warto przypomnieć, że Niner dość długo opierał się wprowadzeniu do produkcji osi X12, twierdząc, że korzyści z takiego rozwiązania są marginalne i niewspółmierne do kosztów produkcji oraz ryzyka projektu. No cóż, człowiek nie krowa i swe poglądy zmienia. Tym razem Chris Sugai, głównodowodzący firmą, krótko i dyplomatycznie stwierdza: "skoro jest nieco sztywniej, to znaczy, że jest sztywniej. Na pytanie, czy przydawka RDO (Race-Day-Optimized) będzie nadal słuszna w związku z wydłużonym czasem potrzebnym na wypięcie koła, odpowiedział: "Nasze rowery muszą być na czasie z najnowszymi trendami, a zwiększona sztywność tyłu rekompensuje tą niedogodność."

Kalkulator finansowy podpowiedział dokładnie takie samo rozwiązanie.....

W przeciwieństwie do tańszego Jet 9 Carbon, wersja RDO będzie dostępna w kilku kolorach, ze słynnym neonowym zielonym włącznie. Cena za ramę wyposażoną w tłumik Foxa z pokryciem Kashima wyniesie 2899 USD. Zestaw kupicie już w połowie października tego roku. No to....pedal damn it!