×

Wiadomość

Failed loading XML...

 Jeep Comanche 29er

Każdy może mieć 29era w domu! Nawet jeśli utrzymuje się z zasiłku lub w ostateczności śpi w styropianie. Warunek: trzeba mieszkać w USA, lub mieć sposób na sprowadzenie za friko roweru XXL zza Wielkiej Wody.

Michał Śmieszek

Jak jest kryzys, to się kombinuje. Prawda stara jak świat. Taka sama jak ta, że Amerykanom trudno jest zrezygnować z określonych dóbr, nawet, gdy w portfelu wiatr hula. Do takich obowiązkowych luksusów oprócz porannej porcji zimnej Super Supreme zalicza się też jednoślad. Rynek rowerowy nie znosi pustki - skoro można kupić w Polsce "prawdziwy rower MTB" za 189PLN, to tym bardziej w Stanach kupimy "prawdziwego 29era" za relatywnie podobną kwotę!

Nie wierzycie...A jednak. Do tej pory utarło się przekonanie, że Duże Koło musi kosztować dużo dolarów. Nie musi, czego dowodem jest parka 29erów znalezionych w najbardziej znanym na świecie sklepie on-line - efekt współpracy sztabu amerykańskich marketingowców i chińskich kobiet pracujących. Ci pierwsi skomponowali oba rowery z dostępnych części , a panie (zapewne) skrupulatnie składają je do kupy. O ile nie sztuką jest złożyć tanio rower, to już sztuką jest go sprzedać, jako pełnowartościowy produkt. Opcji jest kilka, ale najpopularniejsze, to podczepić się pod jakąś legendarną markę lub nadać chwytliwą nazwę i prysnąć fajnym kolorkiem. Niestety na tej liście trudno dostrzec podpunkt: "zajebisty osprzęt" - rower ma się toczyć z punktu A do B za zachowaniem zasad współżycia społecznego. Nic ponadto.

No i właśnie....okazuje się, że powyższy warunek spełnia (i przewyższa) wspomniana dwójka wielko-kołowców. Pierwszy, wedle prikazu podczepił się pod amerykańską legendę motoryzacji off-road. Efektem mariażu jest groźny niczym Winnetou - Jeep "Comanche" 29er. Satynowo-miedziany Indianin z miejsca oskalpuje cię ceną. 269 USD. Sweet Lord!!!!

Jeep Comanche 29er

Za równowartość niecałego patyka otrzymujemy:

  • Rama: 6061 Aluminum z niewymiennym hakiem
  • Amor: Ground Force Downhill Suspension 29er,  65mm bez regulacji
  • Stery: 1-1/8 Black
  • Mostek: Vitesse 100mm x 10 deg forged alloy 31.8 clamp Black
  • Kiera: Vitesse MTB Riser-31.8 Black 25.75 inch wide Alloy
  • Chłyty: Velo Kraton Soft Density Ergo
  • Hample: Front- Radius Mechanical Disk 165mm rotor , C-Star Linear Pull Rear
  • Klamki: Shimano Tourney Integrated
  • Manetki: Shimano Tourney 21 Speed Index
  • Przerzutka przód: Shimano FD-TZ31
  • Przerzutka tył: Shimano Tourney Index
  • Kaseta/wolnobieg: Shimano TZ21 7 Speed Freewheel 14-28
  • Łańcuch: KMC 7 speed
  • Korby: Vitesse Steel 26, 38, 48 Alloy
  • Wkład suportu: otwarte łożyska, kwadratowa oś
  • Pedały: VP Resin Platform
  • Koła: Custom Alloy 29er Rims, Steel front and rear hubs, Steel Spokes (36 holes)
  • Opony: CST Caballero Knobby 29 x 2.25
  • Siodło: Vitesse Custom
  • Sztyca: "stalowa-lowa"
  • aluminiowy podnóżek
  • Waga: 16.1kg

W zasadzie konfiguracja mówi wszystko. Można dodać, że rower na zdjęciu wygląda lepiej niż w realu. Właściciel będzie miał okazję doświadczyć przyjemności jazdy w jej najczystszej, pradawnej formie, poczuć się jak prawdziwy Komancz XXI wieku. Reklama nie pozostawia cienia wątpliwości, że Jeep Comanche 29er dorównuje czterokołowej wersji i można go spokojnie zabrać na Camel Trophy: "21 biegowa skrzynia biegów zapewnia błyskawiczną zmianę przełożeń i precyzję działania, przedni hamulec tarczowy w połączeniu z tylnym V-brake gwarantują zatrzymanie w miejscu, zaś gięta kierownica o zwiększonej średnicy nigdy się nie zegnie. Komfort i utrzymanie trakcji - to zadanie 65mm skoku przedniego zawieszenia". Istotną informacją jest z pewnością rozmiarówka....18.5" powinno obsłużyć każdego średniego Amerykanina. Geometria "No-Name" oprócz jedynej ekstra informacji: efektywna długość górnej rury to: 59.1cm

Jeep 29er

Jeśli nie potrzebujemy kultowego napisu na ramie, a zamiast niego wystarczy nam pokrzepiająca sportowego ducha nazwa, wtedy powinniśmy zwrócić uwagę na neonową, dwudziesto dziewięcio calową zieleń. To pogromca komunijnych imprez - KENT Thruster....za jedyne 399 USD.

Odłóżmy żarty na bok....sprawa jest poważna. "Napieracz" z pewnością znajdzie entuzjastów - do lasu i na korzenie w sam raz. W przeciwieństwie do kultowego Jeep'a, aluminiowa rama ze stopu 6061 prezentuje się o wiele okazalej i zdecydowanie bardziej przypomina rasowego 29era. Wnioskuję to po krótkiej główce, wymiennym haku przerzutki, nisko opadającej górnej rurze. No i ten zawadiacki kolor...

Kent Thruster

Osprzętu nie powstydzą się droższe, markowe duże koła:

  • Rama: 6061 Aluminum
  • Amor: Zoom 29er
  • Stery: 1-1/8 Black
  • Mostek: Forged alloy 31.8 clamp Black
  • Kiera: MTB Riser-31.8 Black
  • Chłyty: Velo Kraton D2
  • Hample: Promax 320 Mechanical Disk F & R
  • Klamki: Tektro Forged Alloy
  • Manetki: SRAM X-4 24 speed with indicators
  • Przednia przerzutka: Shimano Acera
  • Tylna przerzutka: SRAM SX-4
  • Kaseta: Sun Race Chrome MFM-6- 13-32
  • Łańcuch: KMC-Z51 8 speed
  • Korby: Truvativ 26/38/48 Alloy
  • Suport: Square Taper Cartridge
  • Pedały: VP Alloy Platform
  • Koła: Custom Alloy V Rim Disc Rims with Stainless Steel Spokes (32 holes)
  • Opony: Kenda Nevegal MTB- 29 x 2.1
  • Siodełko: Vitesse Custom
  • Sztyca: Alloy Vitesse Black
  • Waga: ~15,5kg

Tradycyjnie nie znamy geometrii, w zamian wiadomo aż o trzech dostępnych rozmiarach: 16", 18", 20". To niewątpliwie atut. Thruster osiągnął taką cenę także z innego powodu...przyjeżdża do nas kurierem w pudle, złożony i wyregulowany w 85%. W związku z tym nabywca powinien posiadać podstawowe umiejętności serwisowe lub zaprzyjaźnionego mechanika.

Tak naprawdę, naprawdę poważnie....wyżej wymienione dwie propozycje, stojące co prawda na przeciwległych biegunach utwierdzają nas w przekonaniu, że 29ery osiągnęły poziom amerykańskiej stonki. W Polsce to kategoria zwana: "rower komunijny". Znając życie, takich "komuchów" jest w USA znacznie więcej i na pewno mają wierne grono odbiorców. Od czasu do czasu trafi się okazja - "Napieracz", ale w większości przypadków będzie to niestety odpowiednik Jeep'a Comanche. Właściwie trudno krytykować taką ofertę - koniec końców to normalna kolej rzeczy: popyt-podaż i podobne klimaty. Cieszyć się też nie ma z czego, gdyż wiadomo czym może skończyć się użytkowanie takiego roweru niezgodnie z przeznaczeniem.

(info & foto: www.amazon.com)