Bell stratus 1

Przyznaję, w temacie kasków nie jestem ukierunkowany wyłącznie na jedną ulubioną czy sprawdzoną markę. Każdy z posiadanych przeze mnie orzechów jest innej firmy. Nie oznacza to, że kupuję na ślepo co wpadnie mi w ręce, wręcz na odwrót. Każdy wybór jest przemyślany, wiec wygrywają najlepsi. Do tego grona dołącza szosowy Bell Stratus Mips, choć wejście w jego posiadanie, akurat było dziełem przypadku.

Bartosz Bidas

Podczas opisywania czy testowania danego produktu, zawsze wcześniej staram się dokopać do informacji o samej firmie, jej historii działalności, położeniu itp. Dzięki takiemu zabiegowi sam zawsze staje się nieco mądrzejszy ale także dodatkowo jest co przelać na papier i wydaje mi się, że jest po prostu nieco ciekawiej. Więc jak to wyglądało w przypadku marki Bell? Od czego się wszystko zaczęło?

W 1923 r. George Wight otwiera Bell Auto Parts w Kalifornii, na przedmieściach Los Angeles.

bell

W 1933 Roy Richter zaczyna pracę dla George'a Wighta (obecnego właściciela), następnie w roku 1945 Roy po sprzedaży swojego samochodu postanawia wykupić Bell Auto Parts, co finalnie staje się faktem. Roy po śmierci bliskiej mu osoby w wypadku, postanawia zająć się tworzeniem bezpieczniejszych produktów wyścigowych, co znacząco wpływa na kierunek działalności biznesu. W 1954 Bell rozpoczyna produkcję swojego pierwszego kasku o nazwie "500". Jest to niewątpliwie przełomowy moment, gdyż po latach Roy Richter stał się jednym z najlepszych producentów kasków. W 1975 powstaje pierwszy kask rowerowy - Bell Biker. Od tamtego czasu Bell nieustannie usprawnia swoje konstrukcje rowerowych orzechów, po drodze otrzymując mnóstwo nagród. Do dziś Bell wyznacza najwyższe światowe standardy bezpieczeństwa.

To tyle tytułem wstępu. Nowy kask, Bell Stratus Mips, wpadł w moje ręce dzięki uprzejmości firmy AMP Polska. Do tej pory przy zakupie wybierałem raczej bardziej stonowane i nudne kolory. Czyli przewijał się albo biały, albo czarny, czarny, czarny i tak w kółko. Fioletu pod uwagę nie brałem, tak samo jak zmiany swojego dotychczasowego kasku Met’a na nowy. Jednakże przyszedł czas na zmianę, której absolutnie nie żałuję.

Bell stratus 10

Po wyjęciu z pudełka czuć, że kask jest lekki. Deklarowane i faktyczne 258 gram masy to dość niezły wynik (dotyczy rozmiaru M). Gdy kask próbnie wylądował na mojej głowie, z lekkim zdziwieniem powiedziałem sobie, kurde to naprawdę cholernie wygodny kask. Od tamtej pory nie rozstaję się z moim Stratusem za każdym razem gdy trenuje na szosie, co za tym idzie, wiele godzin już ze sobą spędziliśmy.

Bell stratus 9

A więc, co oferuje nam Bell Stratus?

Bell stratus 6

Wykonanie w technologii In-Mold. Obecnie ta technologia jest praktycznie standardem przy produkcji. Warto o niej wspomnieć przy opisie naszego kasku, gdyż prekursorem tej metody wykonania była właśnie firma Bell. Rozwiązanie to polega na trwałym połączeniu zewnętrznej, poliwęglanowej skorupy z wewnętrzną pianką, dzięki czemu uzyskuje się wzrost wytrzymałości kasku. Najprościej mówiąc, ten kolorowy plastik na górze jest bardzo dobrze zespolony z tym styropianem na dole, co przekłada się na odporność i trwałość hełmu. Dzięki temu nie będzie nam dane doświadczyć zjawiska pękania i odpadania zewnętrznej warstwy, czego można spodziewać się w przypadku tanich, marketowych produktów. Pod palcami faktycznie czuć niezniszczalne zespolenie tych elementów.

Bell stratus 8

MIPS (Multi-Directional Impact System). To system bezpieczeństwa, którego rozwiązaniem jest zastosowanie od wewnętrznej strony kasku ruchomej wkładki, która przesuwa się względem zewnętrznej skorupy. Podczas uderzenia pod kątem, ruchomy ochraniacz łagodzi skutki upadku redukując siły działające na czaszkę. W kaskach Bell w odróżnieniu od szwedzkiego rozwiązania, MIPS wykonany jest z plastiku a nie z folii. Patent bardzo fajny. Skoro wiele lat pracy i badań laboratoryjnych potwierdziło skuteczność tego systemu, nie ma przesłanek ku temu, żeby w to nie wierzyć. Osobiście mam nadzieję, że nigdy nie będę korzystał z dobrodziejstw tego rozwiązania.

Bell stratus 2

Bezpieczeństwo najważniejsze, na drugim miejscu komfort użytkowania. Zacznijmy od chłodzenia w upalne dni. Kask jak widać jest znacząco „podziurawiony”. Jeśli dobrze liczę, kask posiada 18 dużych otworów, które nie oszukujmy się muszą gwarantować dobre chłodzenie i znaczącą wymianę powietrza wewnątrz kasku, co oczywiście da się wyczuć. Jednakże w porównaniu do mojego poprzedniego, białego kasku, mam nieodparte wrażenie, że Stratus dzięki swojemu kolorowi sam w sobie bardziej się nagrzewa. Ciekawostką jest system „Overbrow ventilation”, który to odbiera powietrze przez 4 małe otwory wentylacyjne znajdujące się na czole i wypycha je przez kask i nad głowę. Pierwsze co sobie pomyślałem? To nie może działać. A jednak tutaj przyznaję, że się myliłem. Odczuwalna jest lepsza wentylacja i po prostu na czole pojawia się mniej kropel potu przy wzmożonym wysiłku.

Bell stratus 4

Float System Fit, to nic innego jak uproszczona i bardzo wygodna regulacja. Do zmniejszenia obwodu skorupy na naszej głowie służy duże pokrętło, które bez problemu obsłużymy w długich rękawiczkach do tego jedną ręką. Wykorzystuje to chyba całkowicie potrzeby szybkich regulacji podczas jazdy na rowerze.

Bell stratus 7

I na koniec najlepsze. Dzięki systemowi regulacji Tri-Glide No-Twist, w sposób idealny do naszego kształtu twarzy jesteśmy w stanie tak poustawiać wszystkie długości i kąty pasków, że pozostają idealnie przyklejone do naszej twarzy. Nic nie odstaje, nie dynda. Poza tym same paski są naprawdę bardzo cienkie, lekkie, wręcz zupełnie jakby ich nie było. Mój poprzedni kask, ten bije na głowę. Nie rozpoczynając już kolejnego akapitu, a będąc w temacie wygody i komfortu, na duży plus zasługują także miękkie i solidnie wykonane gąbki wewnątrz skorupy.

Bell stratus 11

Bell to jeden z najbardziej znanych producentów kasków na świecie. Ciężka praca i ponad 50-letnie doświadczenie windują markę na sam szczyt. My, zwykli konsumenci dzięki nieustannemu rozwojowi tej firmy i ciągłemu dążeniu do stworzenia doskonałego kasku, otrzymaliśmy bezpieczniejszy, wygodniejszy, lżejszy i bardziej aerodynamiczny produkt- Bell Stratus. Ja z tym kaskiem, na pewno pozostanę na dłużej.

 

Tagi kask rowerowy, kask  szosowy, kask Bell, jaki kask rowerowy, test kasku rowerowego, kask Bell test, Bell opinie, Szosowy kask Bell Stratus