fizik thar

Obok opon najczęściej zmienianymi komponentami w moim rowerze są siodełka. W zasadzie powód zawsze jest ten sam, szukam siodełka uniwersalnego, tego jedynego, najlżejszego, najwygodniejszego, o sportowym profilu i nietuzinkowym „design”. Bo przecież komfortu dla naszych czterech liter nigdy za wiele.

Tadeusz Pietrzak

Te „wylajtowane” zapewniają zazwyczaj tyle komfortu co zwykła deska, natomiast wygodne „kanapy” skutecznie przytrzymują nasze cztery litery, utrudniając balansowanie podczas jazdy. Jak ważny jest prawidłowy dobór siodełka rowerowego przekonujemy się stosunkowo szybko, bo już po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów jesteśmy w stanie określić jak będą wyglądały nasze wzajemne relacje. Czy będzie to walka, by zwyczajnie przetrwać i dojechać do mety, czy też komfort jazdy będzie na tyle duży, że z chęcią będziemy chcieli nabijać kolejne kilometry. Tym razem w ramach wiecznych poszukiwań czegoś jeszcze lepszego, na końcu sztycy zamontowałem siodełko Fi’zi:k THAR Manganese. Jakiś czas temu miałem okazję obcować z modelem Tundra, który jest bliźniaczo podobny do testowanego Thara. Wtedy jednak nasze wzajemne relacje nie układały się najlepiej. Tak czy owak, postanowiłem dać szansę kolejnemu siodełku z manufaktury Fizika.

fizik thar prof

Budowa Fizik THAR

Jak głosi producent, seria siodełek THAR dedykowana jest dla "twentyninerów", które w porównaniu z rowerami 26”/27.5” mają inną geometrię. Mniejszy kąt rury podsiodłowej oraz dłuższy tylny widelec powoduje przesunięcie punktu ciężkości bardziej do tyłu, co zmusza użytkownika do zmiany położenia siodełka w poziomie - bliżej węzła suportu. Jako antidotum dla tej "bolączki" konstruktorzy z Fizika proponują model z prętami dłuższymi o 25 mm niż przyjęte standardy. W przypadku THARA ich długość wynosi aż 95 mm.

fizik thar prety

Konstrukcja stelażu jest niezwykle ciekawa, gdyż zastosowano w nim jeden pręt wygięty w kształt pętli, której część opiera się na wyprofilowanych chwytach umieszczonych w tylnej części skorupy, natomiast końce połączone są insertem mocowanym pod nosem siodła. THARA wyposażono w dwa tunery: twardy i miękki, dzięki którym możemy uzyskać różne naprężenia stelażu jak i samego siedziska. Wymiana tuner insertu jest bardzo prosta: wystarczy odkręcić jedną śrubkę za pomocą dostarczonego w zestawie klucza Torx i podważyć przytrzymującą go pokrywę. Bardzo podobne rozwiązanie konstrukcyjne zastosowano już wcześniej, w modelu Fizik KURVE przeznaczonym dla rowerów szosowych. Zaletą takiego systemu jest aktywne tłumienie drgań.

fizik thar insert

Skorupę wykonano z elastycznego nylonu wzmocnionego włóknem węglowym, dla zapewnienia dłuższej żywotności siodełka. Do pokrycia THARA zastosowano skóropodobny MICROTEX, którego powierzchnia ma stanowić złoty środek między gładkością i przyczepnością, a jednocześnie jest materiałem bardzo odpornym na zużycie. Pomiędzy skorupą, a materiałem pokrycia, ukryto niewielką ilość wyściółki, którą równomiernie rozłożono na całej powierzchni. Pierwsze "macanie" potwierdza moje spostrzeżenia - powierzchnia siodełka jest twarda, lecz sama skorupa plastycznie wygina się pod mocniejszym naciskiem dłoni. Taki efekt uzyskano dzięki zastosowaniu technologii WING FLEX ™, polegającej na elastycznym uginaniu się nylonowej skorupy w krytycznym miejscu, gdzie uda rowerzysty mają kontakt z siodłem.

fizik skorupa

siodelko fizik thar pokrycie

Kształtem testowane siodełko łudząco przypomina model Tundra, z tą różnicą, że właściwa część siedziska jest nieco większa kosztem krótszego nosa. Przód siodełka jest szeroki, ale niski i opadający, a tył nieznacznie wygięty ku górze. W tyle skorupy znajduje się clip z logiem Fizika, który możemy zdjąć i w jego miejsce zamocować firmowe akcesoria z systemem ICS, takie jak torebki „saddle Pa:k” i oświetlenie „Blin:k light”. Na pierwszy rzut oka widać, że siodełko zrobione jest z bardzo dobrych komponentów, a producent zadbał o jakość wykończenia i nowoczesny design – napis „handmade in Italy”, który znajduje się na spodzie skorupy oraz prawie 80-letnia tradycja firmy do czegoś zobowiązują.

thar nos

Specyfikacja podana na stronie producenta mówi o masie 245 g i dokładnie tyle samo pokazał ledowy wyświetlacz mojej wagi. To trochę dużo jak na ścigancką deskę za kilkaset złotych. Tych dodatkowych kilkadziesiąt gram ukryte jest zapewne w dodatkowym tuner insercie, dłuższym o kilka cm stelażu i większej skorupie. Trudno, coś za coś. Albo mamy siodełko w wadze piórkowej, albo nasz tyłek obcuje z komfortem w czasie jazdy.

fizik thar waga

SPECYFIKACJA

Pręty siodła: Manganowe

Baza siodła: Nylon wzmocniony włóknem węglowym

Pokrycie: przód Microtex / tył Cordura

Waga: 245 g.

Wymiary: 125 x 265 mm.

Kolor: czarno-czerwony

Technologia: WING FLEX ™

Jazda

Pierwsze kilometry pokonywane po płaskim ubitym terenie lekko mnie rozczarowują, bo siodełko wydaje się być po prostu twarde. Prawdę powiedziawszy, spodziewałem się po nim bardziej przyjaznego sposobu przywitania mojego siedzenia. Być może uczucie to spotęgował fakt, że ostatnio dosiadałem super wygodnej kanapy z manufaktury WTB. Dopiero wyjazd w trudniejszy, pagórkowaty teren ujawnił w pełni jego zalety. O tak, tutaj to już zupełnie inna bajka! Pierwsze, na co zwróciłem uwagę podczas podjazdów i zjazdów, to duża swoboda, z jaką przenosi się ciężar ciała poza siodełko, a potem na nie równie łatwo wraca. Wszystko to dzięki śliskiemu pokryciu Microtex i wyprofilowanym bokom korpusu, przypominającym kroplę wody. Łatwość balansowania jest tak duża, że dla spowolnienia tego ruchu koniec skorupy pokryto paskiem bardziej szorstkiego materiału wykonanego z Cordury.

 thar

THAR posiada szeroki nos, przez co podczas zjazdów, zwłaszcza tych wymagających, najeżonych przeszkodami możemy lepiej kontrolować trakcję, przytrzymując siodełko udami. Odnosiłem wrażenie, że im trudniejszy teren, tym lepsze relacje łączyły moje cztery litery z tym siodełkiem. Dużą rolę w tych wzajemnych relacjach odgrywał układ, jaki stanowią długie pręty stelaża zwieńczone insertem oraz elastyczna skorupa wykonana z nylonu. To właśnie dzięki tym cechom THAR pozwalał na dynamiczną jazdę w trudnym terenie, nie krępował ruchów i zapewniał jednocześnie bardzo przyzwoitą amortyzację. Na asfalcie było średnio wygodnie, bo wypełnienia jest niewiele, a sam "układ amortyzacyjny" w takich warunkach nie był zbyt czuły. Jako, że najwyżej cenię sobie komfort jazdy, pozostałem przy zainstalowanym miękkim insercie, który oferował największe ugięcie stelaża przy pokonywaniu przeszkód. Nos siodełka jest płaski, dlatego nie naciska zbyt mocno w newralgiczny punkt krocza i wielogodzinne rowerowe wojaże nie powodują żadnych rowerowych dolegliwości. Oczywiście pod warunkiem prawidłowego doboru wielkości, tak aby kości kulszowe spoczywały na siedzisku, a nie poza nim. Cóż, siodełko jest wąskie – 125mm, więc nie ma się co dziwić, że nie każdy tyłek znajdzie tu wygodną przystań. Długość wynosząca 265mm nie powala na kolana, musimy liczyć się z tym, że niektóre strome podjazdy będziemy zmuszeni pokonywać balansując na samym czubku. Na siodełku przejechałem już ponad 3 tys. km i przez ten czas nie straciło ono nic ze swego nietuzinkowego designu, a pokrycie nie nosi śladów zużycia. W trakcie użytkowania w testowanym modelu zauważyłem jeden feler. Po przejechaniu kilkuset km THAR zaczął wydawać z siebie ciche przytłumione dźwięki, przypominające stukot. Po długim nasłuchiwaniu znalazłem źródło ich powstawania. Twórcą tych muzycznych bitów był brud, który przedostał się pod pręt stelaża i chwyty w tylnej części skorupy. Dlatego warto co jakiś czas wyczyścić to miejsce, zwłaszcza po jakiejś długiej błotnej przeprawie.

thar clip

Czas więc odpowiedzieć sobie na pytanie – czy warto wydać na to siodełko blisko 400 zł? Cóż, w świecie rowerów nie ma bardziej kontrowersyjnego tematu aniżeli siodełka, bo ilu entuzjastów kolarstwa, tyle opinii na ich temat. W mojej subiektywnej ocenie Thar okazał się być niezwykle uniwersalnym siodełkiem, chociaż najlepiej sprawdzi się w trudnym terenie, gdzie pozwali nam na dynamiczną jazdę i zapewni ponadprzeciętną amortyzację. Fizik Thar to rasowa wyścigowa kanapa, za którą nasz piąty punkt podparcia powinien być nam wdzięczny.

Dystrybutorem  marki Fizik jest firma 7ANNA

Tagi Fizik THAR Manganese, Fizik Thar test, test siodełka rowerowego, jakie wybrać, Fizik Thar opinia, siodełko uniwersalne, jakie siodełko MTB