wisla 2109 1 
Sakwa podsiodłowa to jedno z lepszych rozwiązań bikepackingowych, ale zazwyczaj nie daje się zastosować do sztycy pneumatycznej, bo jest do niej przypinana. To oznacza, że niemożliwe byłoby opuszczanie siodła. Okazuję się jednak, że jest producent, który pomyślał o tym i znalazł rozwiązanie problemu. Oto Blackburn Outpost Elite Seat Pack 10,5l - sakwa dedykowana do rowerów ze sztycą pneumatyczną.
Maciej Paterak
 
 
20190819 174303
 
Sakwę podsiodłową zabieram na każdy ultramaraton - jest pojemna, nie przeszkadza podczas jazdy, nie trzeba rezygnować np. z dodatkowego bidonu w ramie i w końcu nie zwiększa znacząco oporu powietrza. Niestety, podczas pierwszej edycji terenowego maratonu Wisła1200, nie mogłem skorzystać z dobrodziejstwa sztycy pneumatycznej, czego na mocniejszych zjazdach czasami brakowało. Jeden producent pomyślał o tym i zrobił specjalny model do takiego zastosowania. Blackburn, bo o nim mowa, wymyśli sztywne mocowanie ze specjalnym stelażem do siodła, dzięki któremu nie trzeba rezygnować z możliwości sztycy. Taka sakwa nie ogranicza ruchów góra-dół, przynajmniej tak obiecuje producent.
 
 blackburn 1
 
Rozpakowałem torbę i od razu przystąpiłem do montażu. Nic specjalnie trudnego, choć skręcenie stelaża do kupy jest nieco upierdliwe. Zwłaszcza różne paski zabezpieczające przed odpięciem mogą nieco irytować. Ale lepiej stracić czas przy montażu, niż samą sakwę w terenie, gdzie rower non stop będzie podskakiwał i prawdopodobieństwo ewentualnego odpięcia jest większe. Przy okazji zwróciłem uwagę na elementy, o które miałem obawy, kiedy się ją maksymalnie obciąży. Sama sakwa robi dobre wrażenie i jakość wykonania budzi zaufanie. Podobnie jak przy trójkątnej torbie, montowanej w ramie, o której pisałem tutaj. Ciekawym pomysłem jest sam worek, łatwo demontowalny, który przypinamy jedynie za pomocą dwóch pasków i na rzep. 
 
20190819 170912
 
20190819 171438
 
Stelaż przykręcony, czas na załadunek i jazda na maraton! Worek jest cienki i elastyczny, trzeba zwrócić uwagę na sposób "upychania", bo może nam się nie zmieścić do stelaża. Montowanie do roweru trwa krótko i jest łatwe - dociskamy rzep u góry, przypinamy dwa paski i regulujemy ich naciąg. Gotowe!
 
 20190819 173946
 
Torba ma pojemność 10,5 litra, więc da się upchnąć co nieco. Wsadziłem tam zapasową dętkę do Fata (już ona sama zbiera miejsce), parę elementów typu ładowarki, trytytki, zapasowa nawigacja (stary smartfon), akumulator do lampy i oczywiście trochę ciuchów. Dokładnie to komplet letni koszulka i spodenki, długie spodnie bez pampersa, nogawki, ciepłą bluzę i jeszcze cały zestaw ubranek na deszcz: peleryna, spodnie i ochraniacze na buty. Zmieściłem wszystko najpotrzebniejsze, ale jeszcze nie zapełniłem ją w 100%. Dodam, że u góry sakwa ma rozciągliwe linki, między które możemy jeszcze coś wpleść, jak w środku braknie miejsca, bądź chcemy mieć coś pod ręką.
 
 20190819 170945
 
20190819 171033
 
Tak załadowany udałem się na start drugiej edycji bardzo wymagającego ultramaratonu Wisła1200. Już podczas wspinaczki na Baranią Górę czasem dochodziły niepokojące dźwięki, tj. na wertepach sakwa czasem ocierała o tylne koło. Kiedy wjechałem w trudny teren, problem się nasilił, aż w końcu wciągnęło mi worek między koło a ramę i stanąłem w miejscu. Próby zaradzenia temu poprzez regulacje pasków mocujących niczego nie dawały, więc musiałem z torbą, tymczasowo zamontowaną pod lemondką, dojechać do cywilizacji i przyjrzeć się bliżej problemowi. Szybko wyszło, że źle wybrałem otwory do mocowania stelaża (są dwie możliwości), przez co całkowicie brakowało ewentualnego podparcia o sztycę podczas pokonywania wybojów. Mój błąd. Gdy to poprawiłem, problem zniknął niemal w 100%. Jednak w ekstremalnych warunkach przy ostrej jeździe, nieprzypięta sakwa do sztycy i tak potrafiła się lekko "ośliznąć" i otrzeć o koło. Sztywność całości stelaża mogłaby być większa.
 
 20190819 174545
 
20190819 174604
 
Czy można ową sakwę założyć tradycyjnie, tj. przypinając do sztycy? Tak! Wtedy nie występuje wyżej opisany problem z ocieraniem i mamy w pełni użyteczna torbę podsiodłową. Kiedy ruchoma sztyca nie była mi potrzebna, tak ją zamontowałem - lepiej się trzyma i mniej goni na boki, co jest bolączką chyba każdej takiej torby. A co będzie, kiedy złapie nas ulewa? Nic! worek jest w pełni wodoodporny i nawet kilkugodzinna jazda w ulewie, błocie i po kałużach, nie powodowała przemakania. Do tego łatwo go szybko wyczyścić z nagromadzonego brudu z ziemi, żeby np. nie napaskudzić w pokoju hotelowym. Należy jednak uważać podczas otwierania worka, kiedy jest jeszcze mokry,aby woda nie dostała się do środka. Tutaj niewątpliwie pomaga nam to, że worek można szybko ściągnąć ze stelaża i zabrać całość ze sobą, kiedy rower musi zostać w inny pomieszczeniu, lub na zewnątrz.
 
 20190819 174745
 
20190819 171712
 
Podsumowując. Dobry pomysł na mocowanie, który nie ogranicza ruchów sztycy pneumatycznej, ale nie jest całkowicie pozbawiony wad - w ekstremalnych warunkach sakwa potrafi przytrzeć o koło, zwłaszcza kiedy ją w pełni załadujemy i maksymalnie opuścimy siodło. Jednak ponad 1000 km, w bardzo trudnych warunkach, Blackburn Outpost Elite Seat Pack przetrwał w dobrej kondycji. Sakwa dostępna jest firmie AMP Polska.
 

Tagi sakwy na rower, torba podsiodłowa, sakwa rowerowa, sakwa podsiodłowa, bikepacking, sakwa Blackburn, sakwa pod siodło