Sram xx1 axs 9

SRAM XX1 AXS EAGLE to bezprzewodowa i najwyżej plasowana grupa MTB amerykańskiego producenta. Jakość wykonania, wygląd oraz waga całego setu elektryzuje i poraża. A czy w praktyce to cudo faktycznie ma rację bytu?

Bartosz Bidas

Cały pomysł narodził się spontanicznie w mojej głowie. Przyszedł moment, że chciałem zamienić swoją grupę XTR 2x11 na set z jednym blatem z przodu i pozbyć się przedniej przerzutki. Początkowo myślałem o mechanicznej grupie XX1 Eagle w czarno-złotych barwach, jednak wiedziałem, że z czasem znów strzeli mi coś do głowy żeby pójść jeszcze nieco dalej, co wiązałoby się z kolejną zmianą i wydatkami. Tak więc finalnie wybór padł na bezprzewodową, elektroniczną grupę SRAM XX1 AXS Eagle, którą zakupiłem w sklepie GLOBALSPORT w Lubinie na początku marca 2020. Na napędzie tym jeżdżę już ponad rok i myślę, że to odpowiedni moment by podzielić się wrażeniami z użytkowania.

Sram xx1 axs 12

Trzeba przyznać, że Sram bardzo ładnie pakuje swoje produkty. Patrząc na samo opakowanie wraz z 3 szufladami ma się wrażenie już na starcie, że mamy do czynienia z produktem premium. Kompletny zestaw zawiera korbę, kasetę, łańcuch, przerzutkę tył, manetkę, baterię, ładowarkę, multitoola oraz „kluczyk” do prawidłowego ustawienia tylnej przerzutki (faktycznie jest to kawałek plastikowego przymiaru).

 

Kaseta Rainbow Sram Eagle XG-1299 10-50T

Sram xx1 axs 7

Opis zacznę od najbardziej spektakularnie wyglądającego elementu, którym jest potężna kaseta w kolorze oil. Kaseta oferuje nam 12 biegów, zakres 500% i przełożenia 10-50. Obecnie nowsza grupa Srama ma już kasetę 10-52 (zakres 520%). Kaseta wykonana została jednego bloku aluminium i mój egzemplarz zgodnie ze zdjęciem waży 362g. Trzeba przyznać, że element ten robi niesamowite wrażenie, zarówno w pudełku, na wadze jak i po montażu w samym rowerze. Można więc powiedzieć, że jest sercem całego napędu.

 

Mechanizm korbowy Sram XX1 Eagle DUB SL 34T

Sram xx1 axs 6

Będąc przy temacie zębatek przejdźmy do korby w standardzie DUB. Oczywiście ramiona wykonane są z carbonu, na ich końcach znajdziemy seryjnie montowane osłony, chroniące je przed wszelkimi potencjalnymi uszkodzeniami podczas zahaczenia o podłoże podczas jazdy. Standardowo montowany jest blat z 34 zębami, który przytwierdzony do ramienia jest w prosty sposób na 3 śruby. Waga: 444 gramy. Osobiście przyznam, że zdecydowanie bardziej odpowiada mi sposób montażu korb Shimano, ale postaram się jakoś przełknąć rozwiązanie Srama. Amerykanie jak zawsze mają swój pomysł na wszystko, który musi być po prostu odmienny.

 

Łańcuch Rainbow XX1 Eagle

Sram xx1 axs 8

Sram w przeciwieństwie do Shimano swoje łańcuchy dostarcza ze spinką, nie zaś z wciskanym pinem. Rozwiązanie jest mi zupełnie obojętne, bo w części rowerów posiadam spinki, w części posiadam piny, więc nie ma sensu się rozwodzić. Waga na poziomie 274g to oczywiście świetny wynik, jednak jeśli się nie mylę łańcuch XTR przygotowany przez Japończyków jest o kilkadziesiąt gram lżejszy. Niewątpliwe sramowski produkt wyróżnia się z tłumu pod względem swojej tęczowej barwy, który przy zastosowaniu odpowiednich smarów o niskiej lepkości cały czas zachowuje swój nietuzinkowy wygląd (co i raz jak najbardziej trzeba przelecieć łańcuch szmatką, aby ten prezentował się cały czas zjawiskowo).

 

Przerzutka tylna XX1 Eagle AXS

Sram xx1 axs 5

Mózgiem całego zestawu jest elektroniczna przerzutka, która nie wymaga do prawidłowego działania żadnych kabli. Wszystko opiera się na bezprzewodowej łączności na linii manetka-przerzutka, a każdy z tych elementów posiada swoje niezależne źródło zasilania. W przerzutce zamontowano znaną już baterię z innych grup np. Sram Red eTap, którą także znajdziemy w elektronicznych sztycach rock shox’a. Bateria do ładowania bardzo łatwo zdemontować, trwa to dosłownie sekundę. Samo ładowanie naprawdę nie jest częstym zabiegiem, gdyż nie wiem jakim cudem, ale prądu starcza naprawdę na bardzo długi czas (kilkaset km). Wszyscy ultramaratończycy, którzy obawiają się, że prądu jednak zabraknie mogą się wyposażyć oczywiście w dodatkowy egzemplarz. Sama bateria nie stanowi jakiegoś kosmicznie wysokiego wydatku. Ładowanie trwa plus/minus godzinę. Stan naładowania sygnalizowany jest kolorem diody po naciśnięciu przycisku na przerzutce. Zielona oznacza pełne naładowanie, czerwona pulsująca zwiastuje, że nadciąga kres możliwości zmiany przełożeń. 

Wózek tylnej przerzutki zbudowany jest w jednej części z carbonu, w drugiej zaś z aluminium i posiada bardzo przydatny przycisk blokowania przydatny do wszystkich czynności serwisowych lub po prostu ułatwiający demontaż tylnego koła w rowerze. Nie jest to żadna nowość, ale fajnie iż nie zabrakło tego elementu. Waga 376 gram.

 

Manetka XX1 Eagle

Sram xx1 axs 4

Manetkę można sparować z telefonem po wcześniejszym pobraniu aplikacji SRAM AXS dostępnej zarówno na Android i IOS.

Sram xx1 axs 16   Sram xx1 axs 14 Sram xx1 axs 15

Dzięki aplikacji pobierzecie najnowsze aktualizacje do oprogramowania mentki oraz przerzutki, dowiecie się jaki jest stan naładowania waszych baterii oraz będziecie w stanie zaprogramować przyciski w manetce oraz określić maksymalną liczbę przełączanych biegów na raz w momencie wciśnięcia oraz przytrzymania przycisku na waszej manetce. W kontrolerze znajduje się bateria CR2032, która z założenia ma starczyć na 2 do 3 lat (ja swojej przez 1,5 roku jeszcze nie wymieniałem, a apka pokazuje dalej, że bateria jest prawie pełna). Jeśli chodzi o samą ergonomię, kształt manetki, po prostu trzeba się przyzwyczaić. Osobiście zdecydowanie bardziej odpowiada mi kształt tradycyjnej manetki. Waga: 80g.

 

Montaż

Sram xx1 axs 10

Do montażu kasety Srama XX1 Eagle potrzebujecie bębenka XD. Ponieważ moje dotychczasowe koła były aluminiowe i zmuszony bym był do zakupu i tak nowego bębenka, zmobiliozwało mnie to do wymiany całego setu. Wybór padł na sprawdzone już w moim facie carbonowe obręczę Nextie Premium, których dystrybutorem jest firma Velofun. Waga kompletnego zestawu wyniosła uwaga jedynie 1210g i dzięki temu zabiegowi udało się osiągnąć całkowitą wagę roweru (bez pedałów) poniżej 8kg. Do obecnej chwili użytkuje te koła i mimo tak niskiej masy są naprawdę bardzo wytrzymałe, a na pewno nie należę do najlżejszych osób, dodatkowo sam styl jazdy mam często dość agresywny.

Montaż całej, elektronicznej grupy trwa zdecydowanie szybciej niż demontaż starej. Brak kabli i konieczności ich przeplatania oraz brak późniejszej tradycyjnej, linkowej regulacji, zdecydowanie ułatwia oraz przyspiesza całe zadanie. Do ustawienia przerzutki względem kasety otrzymujemy specjalny plastikowy miernik, według którego wykonujemy całą operację- banał. Aby wyregulować samo działanie przerzutki, niestety trochę się nad tym nagłowiłem, warto przeczytać najpierw instrukcję, wtedy odkryjecie magiczny przycisk na manetce, którego początkowo nie widziałem. Nie mamy tutaj przecież linki i typowej baryłki do regulacji. Po naciśnięciu na manetce przycisku odpowiadający za tryb serwisowy i klikaniu przycisku góra/dół zmieniamy minimalnie położenie wózka przerzutki. Całość można wyregulować naprawdę idealnie i bardzo szybko. Montaż pozostałych elementów nie odbiega od tych w standardowych grupach więc uważam, że nie ma sensu opisywać tych czynności.

 

Działanie

Sram xx1 axs 11

Generalnie nie ma zbytnio co się rozwodzić na temat działania grup osprzętu typu XTR czy XX1. One po prostu mają działać perfekcyjnie i tak właśnie jest. Naprawdę ja nie miałem absolutnie żadnych problemów podczas jazdy. Nie ma mowy o jakimś zawieszeniu się całego systemu. Odnośnie precyzji jest ona na bardzo wysokim poziomie. Same zmiany następują błyskawicznie. Oczywiście największym plusem estetycznym oraz użytkowym jest brak linki. Przerzutka zawsze działa tak samo dobrze, niezależenie czy jedziemy w deszczu i błocie czy w słoneczną pogodą w idealnych warunkach.

Czy warto wydać aż tyle kasy na grupę osprzętu w cenie porządnego roweru? Na pewno przerzutka bez linki jest mniej podatna na uszkodzenia w przypadku wywrotki, same czynności serwisowe (brak linki, zabrudzeń itp.) są znacznie prostsze. Niewątpliwe taki zakup pociąga za sobą późniejsze wysokie koszty eksploatacji w postaci wymiany nie taniego łańcucha lub z czasem kasety. Wydaje mi się, że jednoznacznej odpowiedzi na pytanie czy warto zainwestować w taką grupę po prostu nie ma. Na pewno fajnie jest ją mieć :) Co tu dużo gadać. SRAM XX1 AXS to królewska grupa. 

 

TAGI Test napędu SRAM XX1 AXS EAGLE, test napędu SRAM, test elektronicznej grupy SRAM XX1 AXS Eagle, napęd 12 rzędowy SRAM XX1 AXS Eagle, elektroniczna przerzutka SRAM XX1, działanie napędu SRAM XX1 AXS EAGLE, osprzęt rowerowy elektroniczny, przerzutki rowerowe elektroniczne, elektroniczny napęd do roweru, elektroniczne grupy napędowe do roweru, wirówki laboratoryjne