×

Wiadomość

Failed loading XML...

ace2011_sm_stg6_52g2093_20110402_193157_large

Zanosi się na to, że ten sezon zawodniczy może być przełomowy pod kątem obecności rowerów 29 calowych na imprezach XC/XCM. Potwierdzeniem tej tezy niech będzie zakończony w niedzielę kultowy maraton etapowy Absa Cape Epic, który został zdominowany przez wielkokołowe monstra. Najważniejsze, że startowała na nich sama elita światowego kolarstwa, co utwierdza na w przekonaniu, że na 29 można z powodzeniem walczyć o najwyższe trofea.

Michał Śmieszek

Cape Epic wielkim kołem się toczy! Tym razem mieliśmy prawdziwy zalew rowerów MTB 29. I dobrze...!!! Najwyraźniej duża kicha się przyjęła nie tylko dlatego, że sponsor każe ale dlatego, że etapówki pokroju Cape Epic aż proszą się o skorzystanie z dobrodziejstw większego koła. Baaa, nawet w oficjalnym poradniku Cape Epic wyraźnie dano do zrozumienia, że dobór roweru jest kluczową sprawą, i 29 calowce powinny być poważnie brane pod uwagę. Tą cenną poradę zastosowały czołowe drużyny i opłaciło się....pierwsze trzy miejsca w generalnej klasyfikacji przypadły 29erowym dwójkom:

1. 36one-Songo-Specialized - Christoph Sauser i Burry Stander 28:44.44
2. Multivan Merida Biking - Hannes Genze i Jochen Kaess 28:51.52
3. Bulls - Karl Platt i Stefan Sahm 29:05.53

W końcowej klasyfikacji i w sumie niemal niepokonana przez cały wyścig była para Sauser/Stander. Nie ukrywajmy....należało im się, gdyż od kilku lat bezskutecznie próbowali sięgnąć po najwyższe laury. Songo-Specialized kontrolowało poczynania najgrożniejszych rywali: Multivan Merida oraz Bulls już od pierwszych kilometrów pierwszego etapu. Oglądając foto relacje z Cape Epic można jednak śmiało dostrzec, że nie tylko czołówka wybrała większy rozmiar. Inne drużyny często mieszały sprzęt ale były też takie w pełni 29 calowe. Team29er przyglądał się i kibicował szczególnie dwóm parom...polskiej ekipie Sikorski Bikeboard oraz szwajcarskiej zaboo-baumat. Polacy w składzie: Zbigniew Mossoczy/Jakub Sikorski zajęli ostatecznie 69 miejsce w generalce, natomiast Simon Zahnd ze swym partnerem uplasowali się ostatecznie na 31 pozycji, co można uznać za sukces debiutującej europejskiej manufaktury składającej wyłącznie 29 calowce. 

 

ace11_stg6_sm_156_20110402_193005_large

ace2011_sm_stg5_mg_9980_20110401_183002_large

ace2011_sm_stg6_52g2093_20110402_193157_large

ace2010 ks stg7-12_20100327_130533_large

ace2011_sm_stg5_52g1483_20110401_183001_large