×

Wiadomość

Failed loading XML...

http://www.test.rowery650b.eu/images/stories/Sprzet/Testy/aspide_protec/na_sztycy.jpg

Eeeeee bez dziurki, szkoda - pomyślałem, gdy we wnętrzu pudełka zobaczyłem  smukłe, pokryte sztuczną skórą siodełko. Od kilku już lat jeżdżę na siodełkach,  które posiadają ergonomiczny otwór i takiemu właśnie rozwiązaniu jestem wierny. Stały się one dla mnie synonimem wygody i komfortu, a tu proszę, mega deska trafiła mi się do testów. Trudno, dam mu szansę, niech się wykaże. Z pewnymi oporami zamontowałem siodełko na sztycy, a co na to mój tyłek? O tym przeczytacie w teście.

Tadeusz Pietrzak

Z pudełka

na pudelku 720

Już samo opakowanie, jego wygląd, kształt i sposób, w jaki się je otwiera, uzmysławia mi, że mam do czynienia z siodełkowym hi-endem. Cena katalogowa 759PLN tyko potwierdza pierwsze wrażenie ekskluzywności testowego akcesorium. Czarne tekturowe pudełko fasonowe, duży napis San Marco, wyściełane wnętrze, a w nim białe coś z dużym napisem przez całą długość „CARBON FX”. Na pierwszy rzut oka widać, że siodełko zrobione jest z bardzo dobrych komponentów, a producent zadbał o jakość wykończenia i nowoczesny design, no ale napis „ Made in Italy”, który znajduje się na spodzie skorupy oraz prawie 80-letnia tradycja firmy do czegoś zobowiązują. Jak twierdzi producent, Aspide jest lekkie, trwałe i wygodne, deklarowana waga to 133g i dokładnie tyle samo się pokazało. Tak niską wagę uzyskano dzięki zastosowaniu lekkich komponentów oraz ich ilości. Aspide Carbon FX ma 277mm długości i 131mm szerokości. Testowany przeze mnie model  San Marco pokryty był materiałem Microfeel, a wypełnione wyściółką Bio Foam. Podobno dzięki takiemu połączeniu materiałów uzyskano efekt biodynamicznego dopasowywania się kształtu powierzchni siodełka do naszej anatomii. Chociaż moim zdaniem większy wpływ na komfort naszych czterech liter ma kształt siodełka, niż niewielkie ilości wypełnienia Bio Foam.

aspide 360 300carbon stelaz 360 300

naklejka 360 300protek 360 300

Pokrycie zostało przyklejone do skorupy, a z przodu i z tyłu dodatkowo połączone zszywkami. Przyglądając się siodełku szybko zauważyłem,  jak  bardzo się myliłem określając je mianem mega deski. Nos siodełka jest szeroki, ale niski i opadający, a tył lekko wygięty ku górze. Taki profil pozwala na znalezienie własnego, stabilnego punktu podparcia. Przez środek przebiega wgłębienie długości 10cm, to w nim jest najwięcej gąbki, dzięki temu zmniejsza się nacisk na najwrażliwsze części naszego ciała. Aspide Carbon FX Protek zostało wyposażone w karbonowy stelaż siodełka, które w miejscach mocowania z jarzmem siodła zostało wzmocnione aluminiowymi wstawkami. Użyteczna długość stelaża to tylko 60mm, zakres regulacji siodełka przód – tył jest niewielki około 10mm. Możemy więc zapomnieć o wprowadzaniu jakichś dużych zmian w geometrii roweru poprzez przesuwanie  siodełka.

stelaz 720

skorupa 360 300wyciencie 360-300

W tym modelu Aspide zastosowano silikonowe wzmocnienia na brzegach Protek, które mają uchronić nasze siodełko od przetarcia w razie upadku lub, co bywa częstsze, w razie oparcia o jakieś twarde chropowate powierzchnie.

na sztycy

Jazda

Pierwszy przejechany kilometr, potem kilkanaście, kilkadziesiąt już za mną, jestem pod wrażeniem doskonałej współpracy siodełka i moich czterech liter. Siodełko coraz bardziej dopasowuje się do moich kształtów, nie jest zbyt miękkie (nie zapadam się w nim jak na kanapie), ani też twarde jak decha, jest po prostu w sam raz. Zaliczyłem 86 km. Wracam do domu, zero problemów czy bolesnych dolegliwości, po prostu pełna symbioza! Kolejny dzień testów to wypad na pobliskie górki, chcę sprawdzić, jak sprawuje się siodełko w bardziej wymagającym terenie. Kilka sztywnych podjazdów, bez problemów balansuję tyłkiem na czub siodełka, a teraz kolej na długi stromy zjazd i ….....już tak dobrze nie jest.  Przy przenoszeniu tyłka za siodełko zaczepiam wewnętrzną stroną ud o silikonowe wzmocnienie na brzegach siodełka. Jeśli zjazd jest prosty i nie wymaga wykonywania skrętów to nie jest irytujące, ale w przypadku balansowania spodenki zaczepiają się o pofałdowaną powierzchnię wzmocnienia Protek. Myślę że nie jest to problem długofalowy ,gdyż z biegiem czasu ta silikonowa powierzchnia ulegnie wyślizganiu. Na siodełku przejechałem około 1 tyś i nic nie straciło ze swego nietuzinkowego designu, grafiki nie noszą najmniejszego śladu wytarcia, a pokrycie nie nosi śladów zużycia. Niewątpliwie jest to jedno z wygodniejszych siodełek, na jakim miałem przyjemność jeździć, no i ten zajefajny wygląd.

w pudelku 720

Plusy:

-sportowy wygląd

-nieprzeciętny design, może być ozdobą niejednego roweru

-waga 133g

-jakość wykonania i użytych materiałów

-komfort jazdy

Minusy

-czepia się

-wysoka cena

-niestety siodełko musiałem oddać po testach

 

Tagi jakie siodełko kupić, test siodełka mtb, siodełko mtb lekkie, San Marco  Aspide Carbon FX Protek, siodełka San Marco